Morderstwo na Facebooku - twórca nagrania poszukiwany przez policję

Morderstwo na Facebooku - twórca nagrania poszukiwany przez policję

Facebook to nie tylko zabawne filmy ze zwierzętami i zdjęcia z wakacji. Nieraz można natknać się na materiały zdecydowanie bardziej drastyczne. W tę Wielkanoc dużo dalej posunął się Steve Stephens, który postanowił podzielić się czymś przerażającym - filmem, na którym zabija człowieka.


Dnia 16.04.2017 na Facebookowej tablicy Steve'a Stephensa (pod pseudonimem Stevie Stevie) pojawił się mrożący krew w żyłach film, na którym widać, jak wyżej wymieniony zabija na ulicy przypadkową osobę. Ofiarą okazał się 74-letni Robert Godwin Sr. Zdarzenie miało miejsce w Cleveland (Ohio, USA). Na wrzuconym na Facebooka materiale widzimy, jak sprawca podjechał do idącego chodnikiem Godwina, po czym zapytał o osobę o imieniu Joy Lane (była dziewczyna Stephensa) i powiedział, iż to, co się stanie, stanie się właśnie z jej powodu. Następnie strzelił w głowę ofiary, po czym wrócił do auta. Mężczyzna twierdzi, iż zamordował również 13 innych osób, policja nie znalazła jednak żadnych dowodów na prawdziwość tego stwierdzenia. Sam sprawca, jak i jego matka (w rozmowie z policją) twierdzą, że Stephens zabija przez jego byłą dziewczynę. Póki co miejsce pobytu Stephensa nie jest znane.

Steve Stephens - zdjęcie z Facebooka.


Robert Godwin Sr, wraz z członkiem rodziny - zdjęcie z Facebooka


Początkowo media głosiły, iż całe zdarzenie było streamowanie na żywo za pomocą Facebook Live, jednak w konferencji prasowej rzecznik Facebooka ogłosił, że film został nagrany wcześniej, a wrzucony do sieci został dopiero później. Zarówno profil zabójcy, jak i film zostały szybko zdjęte z portalu. To nie pierwszy przypadek, w którym materiały tego typu pojawiają się w mediach społecznościowych. Wielokrotnie miejsce miały streamy przedstawiające porwania, gwałty czy samobójstwa, które zanim zostawały zdjęte, docierały do szerokiego kręgu użytkowników.

UWAGA - ze względu na drastyczny charakter filmu ze zdarzenia postanowiliśmy nie umieszczać go bezpośrednio na stronie. Filmu z zewnątrz znajdziecie natomiast tutaj lub na naszej facebookowej grupie do której przejdziecie klikając tutaj.

Jakub Smuszko

Student filologii polskiej. Entuzjasta gier planszowych i e-sportu. W wolnych chwilach, kiedy nie pisze, lubi pogrywać - głównie w gry Blizzarda.