Ministerstwo Cyfryzacji rozpoczęło walkę z patostreamerami

Ministerstwo Cyfryzacji rozpoczęło walkę z patostreamerami

"Bezpieczeństwo naszych najmłodszych w sieci dla wszystkich jest chyba absolutnym priorytetem" - mówi minister Adam Andruszkiewicz podczas konferencji, która ma zapoczątkować walkę z "patostreamerami". Ma to być bardzo obszerna akcja, która ostatecznie zakończy promowanie patologii w internecie. Wreszcie nastąpi to, czego internauci oczekiwali już od bardzo dawna.


Statystyki są alarmujące, aż 23% nastoletnich internautów chociaż raz oglądało materiał wideo, który kwalifikuje się do rangi "patostreama". Takie filmy lub transmisje na żywo znacznie odbiegają od standardów, które prezentuje znaczna większość twórców. Na "patostreamach" pojawia się alkohol, przemoc i są one przepełnione wulgarnością. Podejmowano już wiele prób pozbycia się twórców tego typu materiałów, lecz niestety nie wszystkie były skuteczne. Teraz do walki włączyło się Ministerstwo Cyfryzacji. Poprzednie działania opierały się głównie na zgłaszaniu treści do YouTube lub zawiadamiania prokuratury o przestępstwach, które były popełniane na streamach. Dużą rolę w tej walce odegrał Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, który doprowadził między innymi do osądzenia "Gurala", któremu zarzucano czyny podchodzące pod pedofilię, a także "Rafonixa", który uderzył jednego z aktywniejszych w temacie jego działalności użytkownika Wykopu. Ministerstwo ma jednak całkowicie inny plan. Chcą postawić głównie na edukację.



Jak zapowiada minister Andruszkiewicz, zamierza nawiązać współpracę z dużą ilością organizacji pozarządowych, które zajmują się bezpieczeństwem w sieci, by informacje o tym, jakie zagrożenia mogą czekać w sieci na najmłodszych, dotarły do jak największej ilości osób. Edukacja ma opierać się na uświadamianiu zarówno młodych, jak również ich rodziców i opiekunów, by wiedzieli, jak reagować, gdy trafią w internecie na nieodpowiednie treści. Jak zaznacza wiceminister - "W dużych miastach takich jak np. Warszawa czy Kraków jest prościej znaleźć informacje, jak należy sobie radzić z negatywnymi zjawiskami, na jakie można się natknąć w sieci. O wiele trudniej jest z tym w mniejszych ośrodkach.". Dlatego też akcja ma odbyć się we wszystkich województwach tak, by każdy dowiedział się, jakie istnieją rozwiązania, by zapobiegać szerzeniu "patostreamingu".



Warto zaznaczyć, że istnieje już wiele narzędzi do zgłaszania nieodpowiednich treści. Jedną z nich jest Dyżurnet. Na portalu poprzez anonimowy formularz można zgłosić materiał, który naszym zdaniem narusza prawo. Będzie on poddany analizie specjalistów, którzy w razie potrzeby natychmiast będą reagować, a nawet zgłaszać sprawy do odpowiednich służb. Czy oznacza to, że YouTube wreszcie uwolni się od "patostreamerów"? Z pewnością walka, którą podejmuje ministerstwo, może zmniejszyć skalę tego problemu. Przy odpowiednim zaangażowaniu organizacji oraz internautów, być może uda się na zawsze pożegnać z twórcami szerzącymi patologię w internecie.

Mateusz Książek

Jestem uczniem liceum, organistą i skrzypkiem. Wolny czas zapełniam oglądaniem filmów na YouTube i muzyką.