Martin Stankiewicz odwiedził Zanzibar!

Martin Stankiewicz odwiedził Zanzibar!

W ostatnim czasie mieliśmy okazję śledzić wiele ciekawych wypraw twórców YouTube. Relacjonowaliśmy już amerykańską podróż Karola Paciorka oraz wizytę Jacka Gadzinowskiego w słonecznej Grecji, ale na tym oczywiście się nie kończy. Martin Stankiewicz zaskoczył swoich widzów i najnowszy odcinek serii „Świat według Martina” nagrał na odległym Zanzibarze.


Wspomniana wyżej seria jest czymś naprawdę ważnym dla internetowego twórcy. Martin Stankiewicz prowadzi ją od czasu, kiedy kręcenie standardowych, zabawnych filmików, przestało sprawiać mu tyle przyjemności, ile sprawiało wcześniej. Odcinki „Świata według Martina” są bardziej sentymentalne. Przedstawiają subiektywną opinię autora na temat różnych aspektów w Jego prywatnym, jak i zawodowym życiu. Są to vlogi tworzone zazwyczaj spontanicznie, pod wpływem impulsu i nagłego przypływu myśli. Jest to sposób Martina na walkę z rutyną. Prowadząc tę serię twórca YouTube ma możliwość chwilowego porzucenia swojej humorystycznej kreacji artystycznej i wypowiedzenia się jako Martin Stankiewicz, jakim jest na co dzień. My, jako widzowie, możemy zarazem poznać drugą, prawdziwą twarz tego twórcy. Dla przypomnienia przedstawiamy Wam pierwszy materiał z tej serii, w którym wszystko zostaje nam dokładnie wyjaśnione.




Niedawno Martin wraz ze swoją dziewczyną Laurą odwiedził odległy Zanzibar. Swoją przygodę dzielili także z Kamilą i Radkiem z kanału ZanziRaj. Vlog kręcony na Zanzibarze jest najnowszym odcinkiem „Świata według Martina”, który został opublikowany. Co jest w nim tak wyjątkowego? Otóż nie jest to zwykła relacja z podróży do niesamowitego miejsca, ale pewnego rodzaju lekcja życiowa, którą przez ten wyjazd otrzymał twórca. Słoneczna wyspa, jak sam wspomina, bardzo zmieniła Jego postrzeganie świata. Mamy okazję nie tylko obejrzeć piękne ujęcia, które pokazują zarówno zawsze uśmiechniętych mieszkańców Zanzibaru, jak i cudowny krajobraz wyspy, ale również posłuchać o tym, jak ich świat różni się od naszego, europejskiego. Oglądając ten materiał można się uspokoić, odpocząć i spojrzeć na swoje życie z nieco innej perspektywy. Wtedy właśnie zastanawiamy się, czy to, co na co dzień robimy, na pewno jest dla nas dobre. Martin na żywym przykładzie pokazuje, jak można skupić się na mentalnej, a nie materialnej stronie życia oraz radzi nam zastanowić się nad tym, czy paradoksalnie osoby, które przyjechały na ubogą wyspę w poszukiwaniu trudno dostępnej pracy nie są szczęśliwsi od nas – ludzi z bogatej Europy. Czasami jednak warto zatrzymać się na chwilę podczas naszej wiecznej pogoni za wyznaczonym celem i pomyśleć, co warto w swoim życiu zmienić i co tak naprawdę jest w stanie nas uszczęśliwić. Zapoznajcie się z tym materiałem sami, a może i Wam uda się wyciągnąć z niego życiową lekcję, tak jak zrobił to Martin podczas swojej wielkiej, przełomowej wyprawy.












Kto nie widział jeszcze nowego filmu z Zanzibaru? 🌴

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Martin Stankiewicz (@martinstankievitz)



Jak podoba się Wam Martin Stankiewicz w melancholijnej i sentymentalnej odsłonie? Może wolicie jednak Jego bardziej zabawne produkcje? Liczymy na Waszą aktywność w komentarzach, a dla wszystkich HAKUNA MATATA!


Redakcja

Redakcja portalu APYnews.pl

Żiżej zlicytuje złoty przycisk dla WOŚP!

Amerykanie planują polecieć na księżyc

Nowa funkcja na Facebooku lepiej zadba o naszą prywatność

Twórca znanych virali spadł z wieżowca podczas nagrywania

Poznaliśmy następce Battlefielda 1?

Apple celowo zmniejsza wydajność w starszych telefonach?