Marcin Dubiel szczerze o tym, jak zniszczyła go sława

Marcin Dubiel szczerze o tym, jak zniszczyła go sława

Gdy myślimy o sławie, to zazwyczaj do głowy przychodzą nam same pozytywne skojarzenia. Trudno jednak nie przejść obojętnie obok jej negatywnych aspektów. Dobitnie ukazał je Marcin Dubiel za pośrednictwem szczerego materiału wideo.


Człowiek z natury chce być zauważany, a co za tym idzie - sławny. Tego raczej już nie zmienimy i nawet nie warto podejmować się takiego karkołomnego zadania. Warto jednak mierzyć się z różnymi problemami, które z tytułowym pojęciem "sławy" są nierozłączne.

Marcin Dubiel opublikował właśnie interesujący materiał o wymownym tytule "JAK ZNISZCZYŁA MNIE SŁAWA". Jeśli myślicie, że mamy do czynienia z marnym clickbaitem, to nic bardziej mylnego - film twórcy jest dojrzałym przyznaniem się do wielu błędów oraz zapowiedzią nietuzinkowego projektu.



Twórca przedstawił swoją "przyjaźń" ze sławą począwszy od 2015 roku, kiedy to poznał Stuu. Marcin przyznaje, że szybko zachłysnął się popularnością, która doprowadziła go do depresji i przeróżnych problemów. Potrzebował wiele czasu na znalezienie właściwej drogi (brzmi trochę oklepanie, ale jakże prawdziwie!).

Osobiście najbardziej przemówił do mnie pomysł Marcina polegający na... dwutygodniowej wycieczce do Kenii. Twórca zmierzyć chce się z całkowicie inną rzeczywistością - wolną od bogactwa i dobrobytu, a obfitującą w problemy głodowe i sanitarne. Podróż ma służyć także wsparciem dla Fundacji Siewców zbierającej pieniądze na budowę kenijskiego ośrodka rehabilitacyjnego dla najmłodszych. Zbiórkę znajdziecie TUTAJ.

 

Zgadzacie się z wypowiedzią Marcina? Piszcie w komentarzach!


avatar

Piotr Malinowski

Student dziennikarstwa, zapalony fan gier studia Piranha Bytes. W wolnym czasie zajmuje się tworzeniem projektów na YouTube, nauką języków oraz rozwijaniem swojej pisarskiej pasji. Dla „APYnews.pl” pisze od marca 2016 r.