Marcin Dubiel ponownie w ogniu krytyki

Marcin Dubiel ponownie w ogniu krytyki

Zaledwie kilka dni temu informowaliśmy was o ważnej publikacji Marcina Dubiela pt. "Jak zniszczyła mnie sława". To w niej twórca ogłosił wyjazd do Afryki, celem wsparcia jednej z fundacji niosącej pomoc innym. Twórca od kilku dni jest już na miejscu, jednak to czym podzielił się dziś z widzami, odbiło się szerokim echem wśród społeczności jego kanału, a także niektórych mediów. 


Marcin Dubiel wraz z innymi influencerami wyruszył kilka dni temu do Kenii. Jak na nagraniu powiedział twórca, zdecydował się na ten wyjazd głównie dlatego, aby zmierzyć się z inną rzeczywistością oraz wesprzeć Fundację Siewców, która zbiera pieniądze na budowę kenijskiego ośrodka rehabilitacyjnego dla najmłodszych. Celem wyprawy jest zebranie miliona złotych.

Od kilku dni w mediach społecznościowych YouTubera, a także innych uczestników wyjazdu, w tym Oli Nowak, możemy oglądać filmy z pokrytych biedą zakątków tego afrykańskiego kraju. Twórcy na każdym kroku zachęcają do wsparcia fundacji, przedstawiając przy tym życie mieszkańców regionu, a w szczególności dzieci. Dziś jednak tę niezwykle interesującą oraz godną pochwały inicjatywę przyćmił materiał wrzucony na instagram story Marcina Dubiela, na którym jeden z uczestników wyprawy mówi:

Stary, skośny murzyn! Co jest grane? Jaki zajebisty! Fajny!

W tle słyszymy natomiast śmiech Marcina.




Po kilku godzinach od publikacji materiału, na YouTubera spłynęła fala krytyki. Twórca postanowił usunąć nagranie oraz opublikować osobny post, w którym przeprasza za to, do czego się posunął.

 



 




Wyświetl ten post na Instagramie.




 

Kochani, chciałbym przyznać się do błędu, przeprosić. Nagrałem relację, która była po prostu ZŁA. Nie miałem złych zamiarów i nie chciałem żadnego dziecka, któremu tutaj pomagam przedstawić w zły sposób. Przyjechałem tutaj, żeby pomóc, wesprzeć siostrę Alicję i jej szczytny cel - wybudowanie ośrodka dla niepełnosprawnych. Przez ostatnie dni poznałem tu mnóstwo fantastycznych osób. Codziennie wstajemy rano i niesiemy pomoc ogromnej liczbie osób, bo jest to dla nas niesamowicie ważna sprawa. Nie pozwólmy złemu doborowi słów przyćmić najważniejszego celu, jakim jest pomaganie. Nie wińcie nikogo poza nami dwoma w temacie tego feralnego instastory. Nie wyobrażacie sobie jaka radość napawa nas wszystkich kiedy widzimy te dzieciaki na żywo i wiemy, że mamy realny wpływ na to, że będą miały co jeść oraz będą odpowiednio wyedukowane i zaopiekowane. Jestem przytłoczony tym co się tutaj dzieje, skrajnymi emocjami, które towarzyszą mi każdego dnia. Nigdy nie spotkałem tylu osób potrzebujących pomocy w jednym miejscu i z ręką na sercu przysięgam, że daję z siebie 200%, żeby zdziałać jak najwięcej dobra. Przepraszam.


Post udostępniony przez Marcin Dubiel (@marcindubiel)






Mimo tego, w komentarzach nadal widzimy mnóstwo negatywnych komentarzy, które stawiają inicjatywę oraz udział influencerów w wyprawie w bardzo złym świetle. Mamy jednak nadzieję, że mimo tego zajścia, do którego absolutnie nie powinno dojść, zbiórka w szczytnym celu okaże się sukcesem. Jeśli jesteście zainteresowani wsparciem akcji, kliknijcie tutaj.

Źródło: Donald.pl

Redakcja

Redakcja portalu APYnews.pl