KSI szczerze o YouTube i o tym dlaczego przestał nagrywać

KSI szczerze o YouTube i o tym dlaczego przestał nagrywać

Nieraz słychać głosy na temat tego, że YouTube oraz ludzie tworzący materiały na tę platformę na przestrzeni kilku ostatnich lat mocno się zmienili. Takie zdanie podzielają nawet osoby posiadające na swoim koncie po kilkanaście milionów subskrypcji.




Jednym z takich ludzi jest KSI, którego kanał obserwuje około 16 milionów użytkowników. Materiały na jego profilu pojawiają się od ponad pięciu lat i naprawdę trudno jednoznacznie określić kategorię, do której można je zaliczyć. Znajdziemy u niego filmy o piłce nożnej, stylu życia, a także przeróżne wyzwania. To jednak nie wszystko - coraz częściej twórca publikuje swoje muzyczne dzieła. Tym razem jednak KSI postawił na poważny film, w którym dosadnie wypowiada się nie tylko o swojej przyszłości na YouTube, lecz również na temat diametralnej zmiany podejścia do nagrywania pewnej części twórców.



Zdaniem KSI, ludzie przestali tworzyć na YouTube dla zabawy i radości - według niego coraz częściej ważniejszy jest zarobek i przekształcanie kanałów w przedsiębiorstwa poprzez zatrudnianie kamerzystów, montażystów, a nawet producentów. YouTubera denerwuje także fakt, że tytuły publikowanych filmów mają teraz mało wspólnego z faktyczną treścią danego materiału oraz to, iż wielu twórców nagrywa to, co jest w danej chwili modne oraz to, co być może przyniesie im popularność, nie zważają przy tym na aspekt czerpania przyjemności z tego wszystkiego. Dlatego też KSI zapowiedział, że od tego momentu będzie publikował tylko takie filmy, które będą mu oraz jego widzom dawały nieudawaną radość.

Co sądzicie o decyzji twórcy? Piszcie!


Piotr Malinowski

Zapalony fan gier studia Piranha Bytes. Dla „APYnews.pl” pisze od marca 2016 r. W wolnym czasie zajmuje się tworzeniem projektów na YouTube oraz rozwijaniem swojej pisarskiej pasji.