Konflikt Kruszwila z Fejkową Policją - o co chodzi?

Konflikt Kruszwila z Fejkową Policją - o co chodzi?

Lord Kruszwil to zdecydowanie jeden z najgłośniejszych twórców ostatnich miesięcy! Na jego kanale stale pojawiają się filmy, o których mówią wszyscy internauci. Twórczością Kruszwila, a dokładniej rekwizytami używanymi w jego filmach, zainteresowały się także osoby prowadzące fanpage "Fejkowa Policja". Dlaczego postanowili oni zająć się tym tematem? 


Wszystko zaczęło się od posta na fanpage'u "Fejkowej Policji", w którym autor wpisu oceniał dobrze znane wszystkim widzom zegarki Lorda Kruszwila. Z dokładnego opisu wynikało, że Rolexy YouTubera są podrobione, a ich łączna wartość nie przekracza sumy 40 dolarów. Wraz z wpisem dodane zostały również zdjęcia, na których porównane zostały Rolexy Kruszwila oraz oryginale zegarki.


Lord Kruszwil postanowił odpowiedzieć na postawiony mu zarzut za pośrednictwem swojej strony na Facebooku. Później doczekaliśmy się reakcji Fejkowej Policji, która kolejny raz poruszyła temat YouTubera i wrzuciła specjalny post na swojego fanpage'a. Następny wpis, napisany w dość krytyczny sposób, dotyczył materiałów nagrywanych przez Kruszwila. Obydwa posty zostały jednak usunięte, a Fejkowa Policja zamieściła małe sprostowanie całej sytuacji.


Sprawa wyglądała na zamkniętą, jednak w komentarzach pod najnowszym wpisem Lorda Kruszwila doszło do poniższej wymiany zdań.


Nie wiemy, czy sytuacja dalej będzie tak napięta, ale ostatnie wydarzenia korzystnie wpłynęły na liczbę polubień Fejkowej Policji. W ciągu jednego dnia na fanpage'u przybyło aż 10 tysięcy polubień, a licznik polubień od publikacji wpisu o Lordzie Kruszwilu stale rośnie. Fejkowa Policja idealnie wybrała osobę ocenianą na ich stronie, a przez popularność YouTubera udało im się przyciągnąć niemałą liczbę nowych obserwatorów.

Kruszwil specjalnie dla naszego portalu postanowił osobiście wypowiedzieć się na temat całego zamieszania. W swojej wypowiedzi nie kryje on niezadowolenia w związku z takim, a nie innym zachowaniem Fejkowej Policji:
Nigdy nie miałem problemu z tym, że ktoś próbuje skromnie "wybić się" na social mediach wykorzystując do tego mnie, lecz Fejkowa Policja przekroczyła pewną granicę z dwóch powodów. Po pierwsze, ta strona ma takie zasięgi tylko i wyłącznie dzięki mnie, ponieważ doszło około 10 tysięcy nowych polubień, w tym moich widzów, którzy zapewne będą czytać te posty. Kolejnym powodem jest jakikolwiek brak wdzięczności z ich strony za to, że mogli zareklamować stronę, a jedyne co zrobili, to aferę. Być może jakby potrafili się czasami zahamować to zdobyli by więcej polubień, ponieważ czasami udostępniam ciekawe posty u siebie.

Mamy nadzieję, że konflikt rozwiąże się pomyślnie i żadna ze stron nie będzie czuła się w żaden sposób poszkodowana. Jeśli pojawią się nowe informacje w tej sprawie, od razu zaktualizujemy ten wpis.

Aktualizacja - 21:34

Kontakt z naszą redakcją podjęła administracja strony Fejkowa Policja, która napisała:
Po pierwsze przepraszamy wszyscy za naszego kolegę, który postąpił zbyt pochopnie, a szczególnie Kruszwila, który był adresatem tej wiadomości. Po drugie chciałbym odnieść się do cytatu, w którym Kruszwil oznajmił iż okazujemy brak wdzięczności za wypromowanie naszej strony i wywołaliśmy ostrą aferę w internecie. Chciałbym wytłumaczyć, na jakiej zasadzie działa nasza strona. Stosujemy zasadę calloutu, jak to robi znany w USA Yeezybusta. Nikogo w naszych postach nie obrażamy ani nawet nie chcemy aby tak wynikało z ich treści. Strona i posty na niej mają charakter prześmiewczy i rozrywkowy. Wiadomo, że każdy reaguje inaczej na taką rzecz. Również chciałbym odnieść się do przypuszczeń Kruszwila iż tylko i wyłącznie dzięki niemu przybywa nam ludzi na fanpejdżu. Od samego początku wspierał nas WujekRada i to również dzięki jego filmikowi, który obejrzało 29 tysięcy osób, streamach, na których również reklamował nas otwarcie oraz na grupkach na których jest administratorem, również mogliśmy się spodziewać miłej reklamy. I tu w pewnym aspekcie zgodzę się z Kruszwilem. "Wybił" nasz fanpage, ale nie możemy zawdzięczać całego przyrostu polubień tylko jemu. W tym momencie chcę oznajmić iż my po napisaniu tej odpowiedzi na komentarz Kruszwila nie chcemy brnąć w tę sprawę ani chwili dłużej i działamy dalej według naszego systemu. Również jesteśmy zbulwersowani zamieszczeniem zdjęcia jednego z naszych członków, w którym jawnie obraził jego wygląd przez co jego negatywnie nastawiony fanbase do teraz wysyła mu prywatne wiadomości, w których go szkalują i wyśmiewają.


avatar

Marysia Sicinska

W redakcji APYnews od listopada 2016 roku. Uwielbia grać w gry komputerowe oraz oglądać jak robią to inni. Interesuje się również muzyką.