Komisja Europejska chce, żeby Apple porzuciło złącze Lightning

Komisja Europejska chce, żeby Apple porzuciło złącze Lightning

Zunifikowane złącza USB we współczesnych smartfonach to dobrodziejstwo przede wszystkim dla użytkowników smartfonów, którzy teoretycznie nie muszą martwić się o różne przejściówki do swoich telefonów w celu naładowania ich czy skorzystania z portu USB. Teoretycznie.


W praktyce wszyscy wiemy, jak to wygląda. Najczęściej smartfony posiadają to samo złącze microUSB, które jednak jest już wypierane przez USB typu C, a o złączu Lightning z iPhone'ów już nie wspominając. W efekcie w dalszym ciągu mamy przynajmniej 3 różne złącza w naszych smartfonach.

Oczywiście sytuacja jest o niebo lepsza, niż kilkanaście lat temu, kiedy każdy producent miał inne złącze, jednak największy problem wciąż pozostaje. A są nim elektrośmieci, których według badań Komisji Europejskiej co roku przybywa średnio 51 tysięcy ton elektrośmieci składających się z porzuconych ładowarek do telefonów.



Właśnie dlatego Unia Europejska chce wymusić na Apple'u stosowania mniej atrakcyjnego złącza USB-C od autorskiego Lightning. Ujednolicone wejścia do smartfonów oznaczają takie same ładowarki do nich, a to z kolei oznacza mniej elektrośmieci, które są poważnym zagrożeniem dla naszego środowiska. Dla telefonów Apple nie jest to korzystny wymóg, ponieważ złącze Lightning jest mniejsze od USB-C, dzięki czemu telefony mogą być jeszcze cieńsze. Jeśli jednak chodzi o ochronę środowiska a grubość kolejnego smartfona, to wybór wydaje się prosty. A przynajmniej mamy nadzieję, że taki będzie.

avatar

Grzegorz Majchrzak

Moją pasją jest pisanie, dlatego studiuję filologię polską. Dzięki niej realizuję różne pasje: muzyczne, sportowe, książkowe oraz filmowe. Poprzez pisanie poznaję także świat w kulturalny sposób.