Kobieta poszła na wojnę z Microsoftem po tym, jak

Kobieta poszła na wojnę z Microsoftem po tym, jak "hakerzy" wydali jej pieniądze w grze FIFA

22 marca ubiegłego roku, mieszkająca w Wielkiej Brytanii kobieta o imieniu Lesley Moran,nie kryła swojego zdziwienia kiedy dostała maila, w którym zawarte było potwierdzenie trzech udanych transakcji w grze FIFA. Kobieta wypytała swoich synów o podejrzane transakcje, jednak Ci zaprzeczyli ażeby mieli z tym coś wspólnego, więc postanowiła walczyć o zwrot pieniędzy z Microsoftem.


Potwierdzenia udanego zakupu, które matka chłopców otrzymała na swoją skrzynkę mailową, dotyczyły kupna trzech pakietów FIFA Points o wartości 79,99 funtów każdy. Rozwiązanie całej sytuacji wydaje się dosyć proste:  synowie bez wiedzy kobiety dokonali mikropłatności i nie przyznali się do ich zakupu. Otóż prawdopodobnie nie! Do konta Microsoft, z którego korzystały dzieci, podłączone były dwie konsole, mimo że w domu państwa Moran znajdował się tylko jeden Xbox One. Druga konsola znajdowała się ponad 650 km od miejsca zamieszkania rodziny i jak twierdzi kobieta, nie należy do żadnego krewnego. Niedługo później Microsoft zadeklarował, że pieniądze kobiecie zwróci, jednak nie było to wcale takie proste.



Zwrot pieniędzy za dokonane przez "hakera" zakupy zajął Microsoftowi aż 11 miesięcy. Po niezliczonej ilości maili oraz telefonów do siedziby firmy, kobiecie wciąż nie udawało się odzyskać straconej kwoty. Sprawę udało się rozwiązać dopiero wtedy, gdy została nagłośniona przez gazetę Sunday Mail. Wówczas kobieta bez większego śledztwa otrzymała stosowny przelew. Wciąż nie jest jednak pewne czy swój wkład w sprawę miał faktycznie haker, czy może jednak dzieci, które potrzebowały wzmocnienia swojego składu w Fifa Ultimate Team. 

avatar

Aleksander Ciesielski

Jestem studentem Warszawskiej Szkoły Filmowej. Od kilku lat na bieżąco śledzę zarówno polską, jak i zagraniczną scenę YouTube.