JDabrowsky miał stłuczkę samochodową. Na szczęście nic się nikomu nie stało

JDabrowsky miał stłuczkę samochodową. Na szczęście nic się nikomu nie stało

Jasiu z okazji świąt wracał z Warszawy do rodzinnego miasta. Niestety w trakcie jazdy miejsce miała niebezpieczna stłuczka. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale mocno poobijane jest auto internetowego twórcy.


Janek dwie godziny temu na swoim Facebooku poinformował fanów o swoim powrocie do domu na święta i złożył życzenia wielkanocne. Razem z nim w aucie znajdował się jego królik – Hefalump.


Jasiu fb


Niestety o godzinie 13:48 na swoim Snapchacie pokazał zdjęcia auta po kraksie. Wyraźnie widać mocno rozbitą maskę samochodu. Na szczęście po chwili YouTuber dodał, że nic nikomu się nie stało. Kolizja musiała być niebezpieczna, ponieważ w aucie zadziałały poduszki powietrzne.


wypadek1


wypadek2


wypadek3


Mamy nadzieje, że więcej nieprzyjemności w te święta już nie będzie miało miejsca...


 EDIT: Jasiu opublikował wpis na swojej grupie:



Cześć, przed chwilą miałem kolizję - na szczęście nic nikomu się nie stało, wszyscy są bez obrażeń łącznie z Hefalumpem. Jechałem spokojnie drogą dwukierunkową przy Łodzi i gdy zmieniałem muzykę w radiu, to gościu przede mną przyhamował i w niego wjechałem. Rozlały się płyny, stąd ta ciecz - spokojnie, to nie krew. Co do snapowania - nigdy nie snapuję w trakcie jazdy jak jest pełna droga - jeśli widzę, że ejst pusto to wtedy robię snapa, albo na postoju na czerwonym świetle - moja rodzina ogląda też snapy i by mnie zabiła gdybym coś takiego robił Emotikon tongue
Auto nie kosztuje dużo, a naprawa sporo wiec pewnie trzeba będzie radarfoczek skasować Emotikon unsure No cóż, podsumowując - nikomu się nic nie stało, mam niezłą nauczkę na przyszłość, a Wy przy okazji radę.
Chciałbym szczególnie pdziękować wszystkim którzy się zatrzymali, by zobaczyć czy nie trzeba pomóc, policjantom, którzy byli bardzo mili i jeśli to ktoś z Waszej rodziny - podziękujcie im w moim imieniu. Chciałbym podziękować też Remowi i kiślowi, którzy szybko zareagowali i mi pomagali, oraz oczywiscie rodzinie - ale tego nie muszę pisać. Dziękuję też Wam, za to, że mnie wspieraliście.

P.S już jest o pwszystkim - auto w warsztacie, ja czekam na braci, którzy zaraz przyjadą.

Wojtek Andree

Współzałożyciel portalu APYnews.pl. Zainteresowany tematyką produkcji video jak i podróżowania. Z YouTube żyje razem już prawie ósmy rok.