Jake Paul z filmem dokumentalnym o szkolnych strzelaninach. Zapomniał, co znajduje się na jego kanale

Jake Paul z filmem dokumentalnym o szkolnych strzelaninach. Zapomniał, co znajduje się na jego kanale

Jake Paul to młodszy brat Logana Paula, o którym w ostatnim czasie media rozpisywały się bez umiaru. Nic dziwnego, bo Logan dawał ku temu bardzo duże pobudki. Swoim ostatnim filmem Jake pokazał, że bezsprzecznie pochodzi z tej samej matki, co starszy brat. 


Popisał się on bowiem typową przypadłością rodziny Paul: nieszczerość i hipokryzja. O co chodzi? Wczoraj na kanale Jake'a został opublikowany film dokumentalny o przemocy z wykorzystaniem broni palnej w Stanach Zjednoczonych. Jest to efekt ciągle powtarzających się szkolnych strzelanin w USA. Oto on:



Jake jest bardzo poruszony wszystkimi wydarzeniami, które w ostatnim czasie wstrząsnęły Ameryką i całym światem. Mówi on o środkach, jakie można przedsięwziąć, żeby takie sytuacje się nie powtarzały, lub przynajmniej, żeby zmniejszyć ich straty.



Widać, że Jake może mieć dobre intencje, angażując się w tę sprawę, jednak jego aktualne zachowanie stoi w dużej sprzeczności z tym, co prezentował na swoim kanale wcześniej. Zaledwie w maju zeszłego roku Jake udostępnił film, w którym wraz z przyjaciółmi świetnie się bawi bronią i chwali się, że mają 20 funtów materiałów wybuchowych. Wszystko po to, by "sprankować" kolegę i roznieść jego auto.



Dodatkowo w filmie jest wiele scen tego typu, które mogą sugerować jego widowni, że broń jest tak naprawdę super. Tatuaż broni na jego nodze? Nie ma problemu!



Tego typu scen jest w tym jednym filmie znacznie więcej, nie ma sensu jednak dłużej ich przytaczać. Na tym filmie natomiast widać, jak Jake, razem z bratem, strzela seria za serią z karabinu i mówi, że "strzelanie z broni to świetne doświadczenie!"



Jake mówi o sobie, że jest zwolennikiem i orędownikiem pistoletów. Ma rację, bo przecież tylko ktoś taki ma na nodze tatuaż broni palnej, tak po prostu dla zabawy, jak to śpiewa w swojej piosence, którą obejrzano prawie 200 milionów razy. Trudno uwierzyć, że osoba, która jest tak zafascynowana bronią, że ma jej tatuaż na sobie, robi z nią filmy w roli głównej, które przedstawiają broń jako świetną zabawę, mówi o respekcie do broni i chce ingerować w prawo do jej posiadania.

To są dwie różne osoby, dlatego Jake jest bardzo nieszczery w tym, co robi. Oczywiście to dobrze, że być może poszedł on po rozum do głowy, być może będzie teraz bardziej odpowiedzialny za swoją niewątpliwie młodą widownię. Gorzej, że kreuje siebie na kogoś, kto był taki od zawsze. Gorzej, że nie wspominał o tym wszystkim, o czym mówił w swoim dokumencie, podczas gdy przeżywał euforię strzelając z pistoletu. Trudno jest wierzyć komuś takiemu.

avatar

Grzegorz Majchrzak

Moją pasją jest pisanie, dlatego studiuję filologię polską. Dzięki niej realizuję różne pasje: muzyczne, sportowe, książkowe oraz filmowe. Poprzez pisanie poznaję także świat w kulturalny sposób.