Nowy interaktywny Black Mirror to ponad bilion unikalnych scenariuszy!

Nowy interaktywny Black Mirror to ponad bilion unikalnych scenariuszy!

"Bandersnatch" to najnowsza produkcja Netflixa z serii Black Mirror. Tym razem nie jest to kolejny odcinek serialu, lecz cały film. Dodatkowo powstał on przy użyciu rewolucyjnej jak na produkcje filmowe metodzie, w której to widz decyduje o losach bohaterów. 


Nowy Black Mirror oficjalnie został zapowiedziany trailerem opublikowanym dzień przed jego premierą, jednak plotki o nowej produkcji krążyły po internecie już od miesięcy. Wczoraj doczekaliśmy się premiery filmu osadzonego wyjątkowo w przeszłości, a nie w przyszłości jak dotychczas w serii Czarnego Lustra.

W internecie chwilę po premierze zrobiło się głośno. Wszystko przez to, że oglądając "Black Mirror: Bandersnatch", co jakiś czas wyskakuje nam okienko wyboru pomiędzy dwoma opcjami dotyczącymi tego, co ma zrobić bohater. Na wybór mamy 10 sekund, podczas których nie mamy możliwości zatrzymania filmu.



Produkcja jest o tyle ciekawa, że swym scenariuszem nawiązuje do możliwości wyboru, które główny bohater tworzy w własnej grze. Podejmując za niego różne działania, nieraz uświadamiamy sobie, że postąpiliśmy nie tak, jak powinniśmy. Na każdym kroku przypominają o tym także znajomi głównego bohatera. Podczas oglądania filmu następuje przez to wiele zwrotów akcji, a nieraz cofamy się do wcześniejszego momentu, aby zmienić swój wybór. Dzięki temu film oferuje aż bilion(!) unikalnych scenariuszy.



Internauci dzielą się swoją opinią o filmie i o tym, jakie decyzje podejmowali oraz do czego one doprowadziły. Niektóre z nich są bardzo ciekawe, jak chociażby ta, w której głównemu bohaterowi możemy oznajmić, że to my z przyszłości za pomocą Netflixa podejmujemy działania za niego. Możliwości jest tak dużo, że każda z osób może wyrobić sobie różne opinie o filmie. Szczególnie pozytywne płyną od osób, które nie zdecydowały się zakończyć serialu na pierwszym finale, lecz obejrzały kolejne, cofając się w filmie i wybierając inną niż wcześniej historię.

Źródło: The Washington Post

Kuba Chudziak

Współzałożyciel portalu APYnews. YouTube ogląda od 2009 roku. Interesuje się tematyką wideo w Internecie. Przy okazji publikacji wpisów, zajmuje się grafiką komputerową.