Instagram zapłaci twórcom za przejście z TikToka

Instagram pracuje nad nową funkcją o nazwie Reels. Ma być ona konkurencją dla TikToka. Według nieoficjalnych informacji, społecznościowy gigant planuje przekupić osoby publikujące treści na platformie od ByteDance.


O Reels wiemy od co najmniej kilku miesięcy. Odpowiednik aplikacji TikTok wbudowany w Instagrama (możliwość nagrywania krótkich materiałów wideo z efektami) dostępny nie jest jednak jeszcze dostępny. Obecnie trwają jego testy w m.in. Stanach Zjednoczonych, Indiach oraz Niemczech.

Zasięg funkcji ma zostać niedługo rozszerzony o bliżej nieokreślonych 50 krajów. W tym samym czasie przedstawiciele TikToka poinformowali, że uruchamiają specjalny fundusz dla najbardziej kreatywnych twórców. Nie wiadomo dokładnie na jakich zasadach będą rozdawane fundusze, lecz mają one pomóc influencerom w rozwoju.

Źródło: Instagram (via TechCrunch)


To tyle z oficjalnych informacji. W sieci pojawiły się jednak plotki, jakoby Instagram planował odciągnąć użytkowników od chińskiej platformy. Oferowane mają być im pieniądze za przejście na Reels. Jeśli ich nie przyjmą, to Facebook zachęci ich, by "chociaż spróbowali".

Ile w tym prawdy? Trudno powiedzieć. W dzisiejszych czasach nie powinno jednak dziwić zjawisko ekskluzywności. Przywiązanie do jednej usługi kontraktem na pewnych warunków to dosyć częstsza dziś sytuacja.

Oczywiście do wszystkich powyższych doniesień należy podchodzić z odpowiednim dystansem, gdyż mówimy wyłącznie o plotkach.

 

Słyszeliście o Reels? Dajcie znać w komentarzach!


Źródło: TechCrunch, WSJ

avatar

Piotr Malinowski

Student dziennikarstwa, zapalony fan gier studia Piranha Bytes. W wolnym czasie zajmuje się tworzeniem projektów na YouTube, nauką języków oraz rozwijaniem swojej pisarskiej pasji. Dla „APYnews.pl” pisze od marca 2016 r.