Historia wszechświata oczami Niekrytego Krytyka [WYWIAD]

Historia wszechświata oczami Niekrytego Krytyka [WYWIAD]

I tak pstrykał Bóg palcami dni sześć, a siódmego usiadł w fotelu z niekończącym się browarem w dłoni. „No dobra, zobaczymy, co tu się teraz będzie działo”. Pierwsze fejspalmy pojawiły się już w okolicach wrzucania dziewic do wulkanu, żeby spadł deszcz. A to był dopiero początek naszej niezwykłej historii.

– Maciej Frączyk, Historia wszechświata według Niekrytego Krytyka

Dramy ucichają, memy tracą termin ważności, virale odchodzą w zapomnienie. Trendy w internecie zmieniają się tak dynamicznie, że ciężko za nimi nadążyć - to, co wczoraj było hitem, dziś jest już stare, a ty, jeśli się tym jarasz, zasługujesz prawdopodobnie na złotą łopatę za odkopanie internetu. Wstydź się.


Jest jednak w naszym polskim internecie ktoś, na kim moda nie robi żadnego wrażenia, choć nieświadomie sam wyznaczył kilka trendów na YouTube – takich jak sklepy z odzieżą youtuberów czy wydawanie własnych książek. No właśnie – książki. Temat ten przeżywa obecnie rozkwit: rynek zalała fala publikacji opatrzonych nazwiskami twórców, będących na topie, podczas gdy Maciej Frączyk, znany jako Niekryty Krytyk, od 2012 roku publikuje jedną lub dwie książki rocznie, a swoją twórczość literacką uzupełnia comiesięcznymi felietonami w CKM. Jaka jest jego najnowsza książka „Historia świata według Niekrytego Krytyka”, o czym i dlaczego pisze oraz jaki ma stosunek do tej prawdziwej historii? Wszystkiego dowiecie się z niniejszego wywiadu.

Która to już książka?

Szósta? Siódma? Sam już nie wiem, bardziej od cyferek interesują mnie literki. Pisanie zawsze sprawiało mi ogromną przyjemność, po prostu od jakiegoś czasu mogę to publikować w bardzo mi bliskiej formie papierowej. Sam kupuję miesięcznie kilka, kilkanaście książek, bo dla kogoś, kto zarabia na życie stukaniem w klawiaturę to coś więcej niż hobby. Nie zapominajmy, że także moje filmy opierają się przede wszystkim na scenariuszu.

Skąd pomysł, aby kolejna pozycja na liście publikacji Macieja Frączyka dotyczyła właśnie historii świata?

To właściwie temat, który można zaatakować na milion różnych sposobów, jest cholernie „żyzny” satyrycznie, daje nieograniczone pole do popisu wyobraźni. Lubię o tym pisać, wykrzywiać rzeczywistość, doprowadzać pewne zjawiska do granic absurdu.

Historia głosi, że jaskiniowcy lubili grać na Playstation, a buty ponoć wynalazł człowiek, który 3500 lat temu przypadkowo zatrzasnął się w lodówce. Tym razem postawiłeś na abstrakcję w miejsce czarnego humoru, z którym jesteś nieprzypadkowo kojarzony. Dlaczego?

Abstrakcja, podobnie jak czarny humor, jest jednym z narzędzi do tworzenia satyry. To jest trochę jak ze strzelankami online – w zależności od potrzeby wyciągasz inną broń, najbardziej skuteczną w danych warunkach. Według mnie abstrakcja, absurd, nonsens bardzo ciekawie łączą się z historią świata, bo nierzadko właśnie taka ona jest, tylko tego nie dostrzegamy, bo nam to wszystko spowszedniało. O wojnie słyszymy w telewizji każdego dnia, więc nikt już się nie zastanawia, kto, kiedy i dlaczego stwierdził pewnego dnia: „Zbieram chłopaków i idziemy wpierdolić tym z osady obok”. Albo, z drugiej strony, jak ktoś wpadł na pomysł zbudowania samolotu. Gdyby zastanowić się nad tym dłużej, takie zachowanie już samo w sobie jest dość absurdalne, bo zamiast dążyć do maksymalizacji bezpieczeństwa i przetrwania niektórzy z nas postanowili zaryzykować własnym życiem dla jakiejś niedorzecznej – jak mogłoby się wydawać - idei. I o tym jest też moja nowa książka.

Jaki jest twój faktyczny stosunek do historii świata?

Wstyd się przyznać, ale w maturalnej klasie liceum byłem z historii zagrożony – podejrzewam, że wynikało to nie tylko z faktu, że podczas lekcji wolałem rysować komiksy, ale także z formy przekazywania tej wiedzy. Sucha data i co się wtedy wydarzyło – o nie, tak mnie nie zainteresujesz. Ostatnio czytałem książkę Yuvala Harari „Od zwierząt do bogów” – gwarantuję, że gdyby w taki sposób opowiadać o tych, jakby nie patrzeć, bardzo złożonych sprawach, moja uwaga byłaby skierowana w stronę nauczyciela. Chociaż, szczerze mówiąc, ja wtedy szkołę miałem w głębokim poważaniu. Jeśli pytasz o rzetelne źródła historyczne – nie chcę się wypowiadać w kwestiach, na których się za bardzo nie znam, ale wiem, jak łatwo można na przykład pisząc na nowo podręcznik zmanipulować ogólny wydźwięk czy przekaz. Czasem wystarczy dodać jedno, dwa zdania, żeby zasugerować czytelnikowi zupełnie inne wnioski.

Planujesz już kolejną książkę?

Jasne, mam sporo pomysłów i chcę je realizować. Od jakiegoś czasu zapanował boom na książki jutuberów, albo przynajmniej książki, pod którymi jutuberzy się podpisują, ale mam swoją wierną grupę czytelników i wiem, że to dla nich fajna odskocznia od filmów. Naprawdę doceniam to, że ktoś wydaje kilkadziesiąt złotych na tę moją radosną twórczość, bo sam pamiętam, jak ciężko wybrać co kupić, kiedy ma się trzy dychy w kieszeni. Ja zwykle kupowałem kasetę Toola, Offspring czy Linkin Park, albo wydawałem wszystko na magazyny o grach.

Czy można gdzieś nabyć „Historię wszechświata” z Twoim autografem?

Tak, przygotowałem w tym roku trochę egzemplarzy z dedykacjami i autografem, bo sporo osób mnie o to regularnie pyta. Zbliżają się święta, więc dla niektórych to może być fajny pomysł prezent dla fana Niekrytego Krytyka. Zainteresowani takim egzemplarzem niech piszą na [email protected]

Najważniejsze pytanie na koniec. Czy Oliwier Janiak znajdzie kiedyś katankę, pasującą do anturażu?

Powiem tak – ktoś mi ostatnio podesłał link do rankingu „Najbardziej pożądanych mężczyzn” – i nie dość, że w jakiś niewytłumaczalny sposób się tam znajduję, to w dodatku – uwaga – jestem wyżej notowany niż najpiękniejszy człowiek na świecie, Oliwier Janiak. To zdecydowanie największy sukces w moim życiu, ważniejszy nawet od dnia narodzin.

Magdalena Jaźwińska

Wojtek Andree

Współzałożyciel portalu APYnews.pl. Zainteresowany tematyką produkcji video jak i podróżowania. Z YouTube żyje razem już prawie ósmy rok.

Tofiki dla APYnews: "Nie twierdzę, że jestem aniołkiem" [WYWIAD]

Magic of Y dla APYnews: "Staram się wymierzać hejterom największą karę" [WYWIAD] + KONKURS

Red Lipstick Monster dla APYnews: "Sukces na YouTube jest efektem mojej postawy i podejścia do życia, a nie ich przyczyną" [WYWIAD] + KONKURS

TheUnboxAll dla APYnews: "Nie będę na siłę pchał się do filmów z własną twarzą" [WYWIAD]

Ator dla APYnews: "Social media wymknęły się spod kontroli" [WYWIAD] część 2

Ator dla APYnews: "YouTube zachorował na tę samą chorobę, która wykończyła media głównego nurtu" [WYWIAD]