Gracze Minecraft krytykują wprowadzenie odgórnej moderacji

Gracze Minecraft krytykują wprowadzenie odgórnej moderacji

Społeczność graczy Minecraft jest oburzona decyzją deweloperów, którzy wprowadzili nowy system moderacji. Od teraz można zgłaszać użytkowników nawet na prywatnych serwerach.


Minecraft to bez wątpienia kultowa produkcja, która każdego dnia przyciąga do siebie miliony konsumentów. Wszystko za sprawą regularnie wprowadzanych nowości, szeregu modyfikacji oraz prywatnych serwerów - te niekiedy wręcz onieśmielają swoim rozmiarem.

Od kilku dni trwa akcja #SaveMinecraft, która ma na celu zwrócenie uwagi na szkodliwość nowości wprowadzonej wraz z aktualizacją 1.19.1. Mowa tu o nowym systemie moderacji, który pozwala zgłaszać użytkowników na prywatnych serwerów bezpośrednio do firmy Mojang. Wyznaczone osoby będą analizować te zgłoszenia i w ostateczności blokować graczy łamiących regulamin produkcji.



Społeczność jest oburzona z kilku powodów. Przede wszystkim podaje się aspekt wolności, który do tej pory był podwaliną Minecrafta. Użytkownicy mogli tworzyć własne serwery i wprowadzać lokalny regulamin. Możliwość blokady osoby łamiącej te przepisy mieli wyłącznie administratorzy konkretnego serwera.

Najnowsze zmiany tak naprawdę burzą ten cały porządek. Lokalne regulaminy i spisane zasady stają się mniej ważne, gdyż teraz bardziej istotna będzie odgórna moderacja w postaci pracowników Mojang. Jeśli gracz zostanie zgłoszony za coś niezgodnego z wytycznymi Minecrafta, to może zostać mu zabrany dostęp do zabawy wieloosobowej. Nawet jeśli nie zrobił nic łamiącego lokalne przepisy.

Oliwy do ognia dolała wypowiedź jednego z deweloperów, który wypowiedział na Reddicie następujące słowa:
Po pierwsze, wiemy, że pojawiły się głosy sprzeciwu wobec systemu raportowania graczy, który zostanie wprowadzony w tej kolejnej aktualizacji. Doceniamy i cenimy Wasze opinie, ale nie oznacza to, że opinie te zawsze będą zmieniać zasady projektowania, których trzyma się Mojang Studios - dotyczy to także nadchodzącego systemu raportowania.

Gracze odebrali to jako jasny komunikat, że deweloperzy nie zamierzają słuchać się graczy w niejako najważniejszym elemencie spajającym społeczność - prywatnych serwerach. Ta wypowiedź oburzyła użytkowników i stała się przelaniem czary goryczy jeśli chodzi o akcję #SaveMinecraft.

 

Co sądzicie o całej sytuacji? Dajcie znać w komentarzach!


avatar

Piotr Malinowski

Student dziennikarstwa, zapalony fan gier studia Piranha Bytes. W wolnym czasie zajmuje się tworzeniem projektów na YouTube, nauką języków oraz rozwijaniem swojej pisarskiej pasji. Dla „APYnews.pl” pisze od marca 2016 r.