Ile jest prawdy w plotkach o nowym Gothicu i jak szybko go dostaniemy?

Ile jest prawdy w plotkach o nowym Gothicu i jak szybko go dostaniemy?

Mimo że śmiało mogę nazwać się zagorzałym fanem gier od studia Piranha Bytes, to do plotek na temat nowej części kultowej serii Gothic podchodziłem, podchodzę i będę podchodził chłodno, i jak najbardziej racjonalnie. Nowe doniesienia nie zmieniają u mnie w tej kwestii zupełnie niczego. 


Pierwsza część Gothica, bo o tym dziele mowa, ma już na karku siedemnaście lat. Przez ten czas zyskał (głównie w Polsce, Niemczech i Rosji) ogromną popularność i wywarł znaczący wpływ na gatunek gier RPG. W 2006 roku światło dzienne ujrzała trzecia odsłona sagi, która była ostatnią wyprodukowaną przez Piranha Bytes.

Już prawie 12 lat minęło od premiery ostatniej "oficjalnej" części Gothic'a


Rok po premierze "trójki" prawa do marki przejął ówczesny wydawca, firma JoWood. Pod jego banderą na rynek wyszedł nieszczęsny dodatek do trzeciej części nazwany Zmierzch Bogów oraz zmieszana z błotem przez fanów serii, Arcania (początkowo mająca w podtytule hasło Gothic) oraz dodatek do niej pod tytułem Upadek Setarrif. W 2011 roku Piranha Bytes ponownie stała się właścicielem kultowego loga towarowego. Od tamtej pory panowała głucha cisza w kwestii kontynuacji.

Po ponownym przejęciu praw przez pierwotnych twórców fani zaczęli rozpowszechniać plotki na temat nowej części Gothic'a


Niemieckie studio nigdy nie powiedziało ostatniego słowa, jeśli chodzi o dalszą część przygód bezimiennego bohatera, lecz brak jakichkolwiek nowych informacji i wieści sprawił, że w środowisku fanów zaczęły krążyć swego rodzaju legendy. Przez te lata pojawiło się mnóstwo materiałów i niestworzona ilość teorii sugerujących, jak może wyglądać nowa odsłona serii.

Osobiście wcale się temu nie dziwię. Praktycznie każdy, kto w jakimś stopniu jest związany z tytułową serią, w tym również ja, chciałby, aby pojawiło się coś świeżego w temacie. Mowa tutaj nawet nie o kolejnym Gothic'u, ale nawet o odnowionej "jedynce" czy "dwójce".

Plotki, że coś takiego powstaje ( albo, że chociażby jest w planach) pojawiają się co roku i jeszcze ani razu nie zrobiły na mnie wrażenia. Mimo że tym razem wszystko wydaje się być bardziej realne i bliższe, to i tak w żaden sposób nie wywołało u mnie wybuchu emocji. Zanim wytłumaczę dlaczego, najpierw warto doprecyzować stwierdzenie "tym razem wszystko wydaje się być bardziej realne".

Björn Pankratz - obecny w Piranha Bytes od połowy prac nad pierwszym Gothic'em, aktualnie dyrektor najnowszych projektów studia


Przedstawiony powyżej Björn Pankratz podczas stream'a na początku czerwca wspomniał, że w firmie coraz głośniej mówi się o nowym Gothic'u i poważniej myśli się o jego produkcji. Jako oddany fan słowa te w żaden sposób nie zaskoczyły - od zawsze żyłem w przekonaniu, że Piranha Bytes nie skreśli ikonicznej dla niej serii ot tak. Zwłaszcza po średnich wynikach finansowych trylogii Risen. Potencjalny sukces mającego już prawie rok ELEX'a zapewne podniósł morale pracowników, którzy zaczęli patrzeć trochę dalej w przyszłość.

Czy słowa dyrektora firmy cokolwiek zmieniły? Na pewno to, że znowu o Piranha Bytes robi się głośno oraz to, że fani będą mieli nowe podłoże do snucia teorii i domysłów. Nic poza tym - przynajmniej do momentu, aż pojawią się nowe informacje.

Biorąc więc pod uwagę fakt, że studio pracuje aktualnie nad kontynuacją ELEX'a, która wyjdzie na rynek zapewne za dwa lata (na razie nie bierzmy pod uwagę, że powstanie trzecia część, bo nie jest to potwierdzone) to następną odsłonę Gothic'a ujrzymy (analizując najlepszy możliwy scenariusz) dopiero za pięć lat.

Piotr Malinowski

Student dziennikarstwa, zapalony fan gier studia Piranha Bytes. W wolnym czasie zajmuje się tworzeniem projektów na YouTube, nauką języków oraz rozwijaniem swojej pisarskiej pasji. Dla „APYnews.pl” pisze od marca 2016 r.