Google nakłada na Logana Paula okres próbny

Google nakłada na Logana Paula okres próbny

O aferach z Loganem Paulem w roli głównej w ostatnim czasie pisaliśmy już wiele razy, jednak tym razem wydaje się, że twórca powoli wychodzi na prostą.


Ostatni wpis o Loganie pojawił się u nas około dwa tygodnie temu. Pisaliśmy w nim o przyszłości Logana Paula według Susan Wojcicki, dyrektor generalnej YouTube'a. Jednymi z konsekwencji, jakie go spotkały po filmie z Lasu Samobójców i strzelaniu do zdechłego szczura było wyłączenie reklam na jego kanale, co oznaczało spore straty dla twórcy.



Według serwisu Polygon reklamy mają wrócić na kanał Logana Paula, jednak będzie on poddany 90-dniowemu okresowi próbnemu, podczas którego monetyzacja filmów będzie możliwa, jednak nie pokażą się one w liście rekomendowanych, a powiadomień na głównej stronie YouTube o jego nowych filmach nie zobaczą osoby, które go nie subskrybują. Istotne jest też to, że Logan cały czas nie jest uwzględniany w bardziej dochodowym programie Google Preferred. Z jednej strony dotarcie do szerszego grona osób będzie utrudnione, jednak z taką liczbą subskrypcji i rozpoznawalnością Logan powinien sobie poradzić.

Jesteśmy ciekawi, czy Logan Paul nareszcie się czegoś nauczy i nie popełni więcej podobnych błędów. Oczywiście YouTube nie mógł karać go w nieskończoność, jednak dobrze, że został poddany okresowi próbnemu, zanim zostaną przywrócone mu pełne prawa.

avatar

Grzegorz Majchrzak

Moją pasją jest pisanie, dlatego studiuję filologię polską. Dzięki niej realizuję różne pasje: muzyczne, sportowe, książkowe oraz filmowe. Poprzez pisanie poznaję także świat w kulturalny sposób.