Google ostrzega, że Androida można zhakować jednym obrazem

Google ostrzega, że Androida można zhakować jednym obrazem

Android w odróżnieniu od systemu iOS jest bardzo otwartym systemem. Ma to wiele plusów, ale wiąże się także z dużymi zagrożeniami. 


Google poinformowało, że w ich systemie pojawiła się niebezpieczna luka, przez którą hakerzy mogą włamać się do każdego telefonu z Androidem 7.0 lub wyższym i zdalnie nim sterować. Problem polega na tym, że do włamania wystarczy wyświetlić specjalnie spreparowany obrazek w formacie PNG. W obawie o zwiększenie popularności zabiegu Google nie podaje, jak rozpoznać taki obrazek. Wyświetlany felerny obraz na naszym urządzeniu może spowodować wykonanie ukrytego kodu, w efekcie czego hakerzy mogą mieć kontrolę nad telefonem. Oznacza to, że w najgorszych przypadkach mogą mieć dostęp do haseł i odwiedzanych serwisów.


Google jednak całkiem sprawnie opanowało sytuację - przynajmniej ze swojej strony. Chodzi bowiem o to, że luki CVE-2019-1986, CVE-2019-1987 oraz CVE-2019-1988 odpowiedzialne za problem zostały już poprawione w ramach lutowej aktualizacji bezpieczeństwa systemu Android. To jednak nie wystarczy, ponieważ nie każdy producent telefonów na bieżąco stosuje te poprawki i wprowadza je do swoich urządzeń z opóźnieniem. Możliwe więc, że nasze telefony jeszcze są narażone na atak hakerski.


Użytkownicy tak naprawdę niewiele mogą zrobić w tej sytuacji poza uaktualnianiem swoich telefonów, kiedy tylko jest to możliwe. Nie warto popadać też w paranoję i nie otwierać żadnych obrazków w formacie PNG na telefonie. Nie ma bowiem żadnych informacji o poważniejszych konsekwencjach i poszkodowanych przez luki w zabezpieczeniach systemu.


avatar

Grzegorz Majchrzak

Moją pasją jest pisanie, dlatego studiuję filologię polską. Dzięki niej realizuję różne pasje: muzyczne, sportowe, książkowe oraz filmowe. Poprzez pisanie poznaję także świat w kulturalny sposób.