Google powie nam jak bardzo zatłoczona jest komunikacja miejska

Google powie nam jak bardzo zatłoczona jest komunikacja miejska

Mapy Google stały się w ostatnim czasie o wiele bardziej przydatne dla osób dojeżdżających do pracy za pomocą komunikacji miejskiej. Właśnie nadchodzi nowa, bardzo ciekawa funkcjonalność, która jeszcze bardziej usprawni poruszanie się autobusami, tramwajami czy metrem.


Od jakiegoś czasu Google Maps umożliwia użytkownikom łatwe zapoznanie się ze strukturą komunikacji miejskiej w wybranych miastach. Wyświetlane są rozkłady jazdy, poszczególne przystanki, trasy, a nawet opóźnienia, uwzględniając przy tym korki i obecną sytuację na mieście. Google postanowiło wprowadzić nową, zapowiadającą się ciekawie opcję. Mapy wyświetlą w jakim stopniu jest zatłoczony dany środek transportu.



Stopień zatłoczenia podany będzie w czterostopniowej skali:

  1. dużo wolnych miejsc siedzących

  2. kilka wolnych miejsc siedzących

  3. tylko miejsca stojące

  4. miejsca stojące w ścisku/brak miejsc


Brzmi ciekawie, prawda? Pojawia się pytanie – w jaki sposób aplikacja czerpie informacje na temat zatłoczenia? Otóż informacje nie są gromadzone na bieżąco. Google od kilku miesięcy zbierało dane od osób korzystających z danego środka komunikacji w określonym czasie. Użytkownicy byli proszeni o opinię na temat aktualnego stopnia zatłoczenia, dając im do dyspozycji wspomnianą wyżej czterostopniową skalę.



Powinno to działać analogicznie do obecnego już rozwiązania na Mapach Google dotyczącego barów, klubów czy restauracji, np. zwykle niski ruch, zwykle normalny ruch, zwykle spory ruch. Ta funkcja jest obecnie dostępna w ramach testu w około 200 miastach na całym świecie, na urządzeniach z iOS i Androidem.

avatar

Patryk Bałajewicz

Brak opisu