Gimper po raz kolejny odpowiada TVN. Tym razem nagrał film

Gimper po raz kolejny odpowiada TVN. Tym razem nagrał film

Kilka dni temu w programie Superwizjer został poruszony temat hejtu w sieci, w ramach którego wspomniano o dramie Atora i Gimpera. Wystąpił w nim również Krzysztof "Ator" Woźniak, a także przytoczono fragmenty kilku dość kontrowersyjnych wypowiedzi Gimpera z niektórych filmów opublikowanych przez niego w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Pojawiła się w nim również część wywiadu jaki prezenter Superwizjera przeprowadził z Tomkiem. Tomek przez kilka dni nie wypowiadał się konkretniej na ten temat, ale dziś pojawił się film, który można traktować jako jego odpowiedź na reportaż TVNu.


W materiale tym potwierdza on, że wszystkie słowa jakie padły w przytoczonych przez reportera fragmentach jego filmów są całkowicie autentyczne. Zaznacza jednak, że zarówno urywki tych filmów jak i cały reportaż są krzywdzące dla niego i jego widzów, bo ukazują jedynie niewielką część jego działalności na YouTube, a w dodatku taką, która przedstawia ją w dość niekorzystnym świetle. Osoby, które nie obserwują na co dzień jego poczynań mogłyby pomyśleć, że podobnie wygląda cała jego twórczość. Reportaż nie wspomniał jednak ani słowem o alternatywach charytatywnych z jego udziałem i wspieraniu kreatywności własnych widzów, która jest tak doskonale widoczna na jego grupie Hajsowników. O tym wszystkim i wielu innych rzeczach Gimper wspomina w tym filmie:




Materiał ten pojawiłby się dużo wcześniej, ale z powodu wyjazdu Gimper opublikował go dopiero dzisiaj. Jednak post na facebooku, w którym poruszył temat reportażu w programie Superwizjer pojawił się już w środę 18 maja:


gimpervstvn3


Jednak w opublikowanym dzisiaj materiale Gimper kładzie nacisk na to w jaka odpowiedzialność ciąży na twórcach, którzy zamieszczają swoje filmy w internecie. I podkreśla, że jego filmy skierowane są dla osób powyżej 18 roku życia. Próbuje uświadomić, że odpowiedzialność za to co młodzi ludzie oglądają w internecie należy głównie do rodziców, a nie do jakiegokolwiek twórcy. Postanowił jednak wprowadzić znacznik, który będzie określał do jakiej grupy wiekowej jest skierowany jego materiał, aby ułatwić rodzicom kontrolowanie tego co oglądają ich pociechy, a także aby uniknąć sytuacji, w których oskarżany jest o używanie wulgaryzmów w filmach kierowanych do dzieci.


A Wy co myślicie o filmie Tomka? Zgadzacie się z nim? Zapraszamy do dyskusji w komentarzu!


Kuba Chudziak

Współzałożyciel portalu APYnews. YouTube ogląda od 2009 roku. Interesuje się tematyką wideo w Internecie. Przy okazji publikacji wpisów, zajmuje się grafiką komputerową.