Gimper rozkłada dramy na czynniki pierwsze i wyjaśnia, czy są ustawiane

Gimper rozkłada dramy na czynniki pierwsze i wyjaśnia, czy są ustawiane

Każdy wie, czym są dramy i prawdopodobnie każdy choć trochę je lubi, nawet jeśli nie chce się do tego przyznać. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę z tego, jak złożone jest to zjawisko i jaki może mieć wpływ na danego twórcę. 


Z pomocą przychodzi Gimper, który w najnowszym odcinku serii Zawód: YouTuber tłumaczy zjawisko dram i rozkłada je na czynniki pierwsze. Ktoś może powiedzieć, że nie ma czego tłumaczyć, bo sprawa jest prosta. Tymczasem nic bardziej mylnego, bo algorytm YouTube i wszystko dookoła sprawiają, że dramy są potężnym narzędziem. Dzięki nim ktoś może bardzo dużo zyskać lub stracić:



Gimper zdecydował się zmierzyć z mitem "ustawianych dram" i jednoznacznie stwierdził, że byłoby bardzo trudno kontrolować tego typu kłótnię na YouTube. Ponadto dramy są o tyle ryzykowne, że najczęściej psują w jakimś stopniu wizerunek twórcy, przez co może być trudniej zdobyć komercyjne współprace.

Oprócz tego twórca tłumaczy także, czym jest marka osobista - i co ciekawe, przekonuje, że każdy ją ma. Już zaledwie nasz profil na Facebooku czy Instagramie i to, w jaki sposób go prowadzimy, może świadczyć o nas samych. Dlatego dbajmy o nasze marki osobiste, a YouTuberzy niech unikają dram, bo jest to po prostu niebezpieczne narzędzie.

avatar

Grzegorz Majchrzak

Moją pasją jest pisanie, dlatego studiuję filologię polską. Dzięki niej realizuję różne pasje: muzyczne, sportowe, książkowe oraz filmowe. Poprzez pisanie poznaję także świat w kulturalny sposób.