Fortnite na farbę - relacja z 33 edycji PZR!

Fortnite na farbę - relacja z 33 edycji PZR!

W ubiegły weekend odbyła się już 33. edycja sportowej inicjatywy integracyjnej Rojsona, polegająca na wspólnej grze w Paintball. Jak było tym razem? Na pewno nikogo nie zdziwi fakt, że tak jak zawsze, event przebiegł w najlepszym możliwym stylu.


Edycja taka sama jak zawsze wcale nie oznacza, że była monotonna, a na miejscu nie wydarzyło się nic nowego. Wręcz przeciwnie, event był dopieszczony w najmniejszym aspekcie. Zaczynając od samego pola, które przed PZRem przeszło szereg modernizacji i usprawnień tylko po to, by gracze czuli się na nim jeszcze swobodniej i bez najmniejszego problemu mogli skryć się za przeszkodą. Kolejno zaplecze gastronomiczne, które dbało o to, by każdy uczestnik nie wyszedł na pole bitwy z pustym żołądkiem. W przerwach od nich, prócz chwilowej regeneracji każdy mógł lepiej się ze sobą poznać, nawiązać nowe i ciekawe znajomości. Na koniec dnia nie obyło się bez nagrody za uczestnictwo, która jest ciekawą pamiątką.

Poniżej obejrzycie relację z 33 edycji PZR. Rojo przedstawił ją krótko: "2 wstępniaki, śmieszne wstawki, ostry montaż, epickie sceny". Musicie to obejrzeć!



Jak wiadomo Paintball z Rojem to nie tylko liczne potyczki na polu, ale również doskonała okazja, by spotkać się z twórcą, przybić z nim piątkę czy zamienić parę słów. Jak przyznał Rojson na swojej relacji, niejednokrotnie pojawiły się w jego oczach łzy szczęścia, spowodowane możliwością spotkania się z fanami "face to face" i spędzenia z nimi przyjemnego czasu. Sami widzowie pokazali kulturę nie tylko na polu, ale i poza nim udzielając porad nowicjuszom. Zobaczenie tych samych twarzy tym bardziej napawało YouTubera radością, bo świadczy to tylko o tym, że takie wydarzenia się nie nudzą. Podczas wydarzenia nie zabrakło także niezawodnych i pełnych energii The Shielders, a także gościa specjalnego - Jerzego Janowicza.



Trzydziesta trzecia edycja "jak każda inna" spodobała się znacznej większości graczy. Na grupie Tarczownicy Roja nie brakowało pozytywnego odzewu, a także opinii na temat ubiegłego weekendu. Oto przykłady kilku z nich:
Dzięki ROJO za zarąbistą zabawę, oby więcej takich eventów. Tarcza! ~Jakub

Według mnie było super. Rozgrywki pełne emocji i adrenaliny. Mój 1 PZR i już wiem że będę na kolejnych. Tarcza! ~Bruno

Czy tylko ja odczuwam niedosyt? Rojson kiedy 34 edycja? ~Krzysiek

Wydarzenie jakim była ostatnia edycja PZR, okazało się nie tylko świetną okazją do wspólnej zabawy, ale także wyjątkową możliwością do spotkania ROJSONA, którego niektórzy fani mogli spotkać po raz pierwszy. Nie wyglądało to natomiast tak, jak na większości eventów gdzie znajdziemy czas tylko na krótkie zdjęcie i autograf. Na PZR, fani mogli bez większego problemu poznać się z Patrykiem.
Po 5 latach oglądania Roja miałem wreszcie okazję poznać go osobiście (wcześniej problemy finansowe mnie blokowały, bo chęci były). ALE po 5 latach zbiłem 5tkę z moim mistrzem gamingu. Udało się! Szkoda że wymiana zdań była krótka, ale w pełni rozumiem czym to jest spowodowane (pierwszy pzr w tym roku, wiele innych osób i zajęć do zrobienia). Zapamiętam to spotkanie na długo (jak nie na zawsze).
Mam nadzieje że to nie pierwszy i ostatni raz!
Pozdrawiam wszystkich którzy byli! ~Przemek

A wy mieliście już okazję uczestniczyć w Paintballu z Rojem? Jeśli jeszcze nie, koniecznie śledźcie kolejne edycje. W tym wydarzeniu po prostu trzeba wziąć udział.

Agniecha Szyda

Od 6 lat moją pasją jest YT. W wolnym czasie lubię pograć w gry z przyjaciółmi. Poza tym interesuję się podróżowaniem oraz sportem, a dokładniej siatkówką i paintballem.