Filmy z ataku w Nowej Zelandii wrzucano na YouTube co sekundę!

Filmy z ataku w Nowej Zelandii wrzucano na YouTube co sekundę!

Temat ataku na meczety w Nowej Zelandii był bardzo głośny w ostatnich dniach. Na fakt szybkiego rozpowszechniania się informacji o zdarzeniu miało wpływ to, że zamachy były transmitowane na żywo, a transmisje zostały nagrane. Średnio wrzucano jedno nagranie na sekundę.


Kopie drastycznych retransmisji rozchodzą się w social mediach w zastraszającym tempie. Na Facebooku do tej pory usunięto ponad półtora miliona filmów. Podobne działania podejmowano na Reddicie i Twitterze. Zarząd YouTube nie zdradza ile dokładnie materiałów udostępniono do tej pory na platformie, ale w ciągu weekendu publikowana była jedna kopia na sekundę.



Intensywność wrzucania kontrowersyjnych treści zmusiła YouTube do podjęcia specjalnych działań. Przede wszystkim wyłączono możliwość wyszukania ostatnio przesłanych plików. Ponadto przez zalew duplikatów, ludzcy administratorzy nie byli w stanie przejrzeć wszystkich plików, więc ich rolę przejęła sztuczna inteligencja.

Mimo wszystko ingerencja człowieka również była potrzebna, ponieważ część materiałów została przerobiona w ten sposób, że AI nie było w stanie ich rozpoznać i automatycznie usunąć z serwisu. YouTube od lat stara się usprawniać swoje systemy zabezpieczające, by uchronić użytkowników przed dostępem do brutalnych, eksternistycznych treści. Sztuczna inteligencja jest w stanie usunąć 70% filmów tego typu w ciągu ośmiu godzin od przesłania. Jednakże nagrania i zdjęcia z masowych strzelanin na całym świecie wciąż stanowią poważny problem dla większości serwisów społecznościowych.

avatar

Patryk Bałajewicz

Brak opisu