Internet mówi o gali FAME MMA

Internet mówi o gali FAME MMA

W sobotni wieczór w poznańskiej Arenie odbyło się FAME MMA. Amatorska gala freak fight zebrała tysiące zainteresowanych na miejscu, oraz dziesiątki tysięcy przed ekranami. Wydarzenie obiło się szerokim echem w internecie za sprawą wielkich kontrowersji i niespodziewanych wydarzeń.


Podczas trwania FAME MMA 2, odbyło się 8 walk w oktagonie, a także koncerty zaproszonych artystów  - Young Multiego oraz Bandura x Hellfield. Pierwszym z pojedynków była walka Kastiego z Lupą, dalej Walusia z Czapim. Następnie emocje wzbudziła walka bliźniaków (2 na 2), wygrana przez braci Tyburskich. Po trzech walkach w oktagonie zobaczyliśmy Amadeusza Ferrariego z Bystrzakiem. Publiczność zdecydowanie kibicowała drugiemu z nich, ten jednak nie dał rady i został pokonany już po pierwszej rundzie.



 




Wyświetl ten post na Instagramie.




 

JEDNA Z NAJBARDZIEJ WIDOWISKOWYCH WALK W HISTORII FAME MMA!!! ??? GRATULACJE DLA BLIŹNIAKÓW TYBURSKICH! ??


Post udostępniony przez famemmatv (@famemmatv)






Po poprzednich walkach przyszedł czas na to, na co czekało naprawdę wielu widzów. Pojedynek znanego YouTubera - AdBustera z Dawidem Ozdobą. Wedle przewidywań większości, Marek pokonał "Surfera" już po kilkudziesięciu sekundach. Emocje sięgnęły zenitu zaraz po nokaucie. Dawid nie wytrzymał presji i faktu, że przegrał walkę przez to, że wypadł mu ochraniacz na zęby. Na ringu oraz w całej poznańskiej Arenie, zrobiło się bardzo gorąco. Publiczność zezłoszczona na podejście Dawida, postanowiła go zwyzywać, a ten ostro odpowiedział. AdBuster wykorzystał sytuację i zaczął dalej szydzić z Surfera ciesząc się przy tym w dość specyficzny sposób swoim zwycięstwem. Właśnie przez to nietypowe zachowanie, dzień później - w niedzielę, Ozdoba określił Marka "ćpunem". Ten napisał post, w którym poinformował, że przeszedł badania odrzucające tę tezę i Dawid ma sprostować swoje słowa, inaczej będzie musiał wykonać to na polecenie sądu. Tak też się stało:



Po emocjonującym pojedynku, w oktagonie zobaczyliśmy wspieranego przez prawią całą Arenę - Bonusa BGC, który przed walką zrobił istne show. Stanął on do walki z YouTuberem - Ztrolowanym, który niespodziewanie pokonał "łazarskiego gladiatora" w drugiej rundzie.



 




Wyświetl ten post na Instagramie.




 

OGROMNE EMOCJE!!! ??? GRATULACJE DLA ZTROLOWANEGO! ??


Post udostępniony przez famemmatv (@famemmatv)






Następnie nadeszła pierwsza z dwóch walk wieczoru - Dawid Malczyński vs. Adrian Polak. Po raz pierwszy podczas trwania gali FAME MMA, zobaczyliśmy pełne 3 rundy, które zaskoczyły widzów tym, że cały czas były bardzo wyrównane. Pierwsza z nich zdecydowanie trafiła na konto Adriana Polaka, lecz kolejne należały już do Malczyńskiego, który dał popis swoich umiejętności. Tym sposobem Dawid niejednogłośną decyzją sędziów wygrał z Polakiem na punkty. Panowie po walce uścisnęli dłonie, podziękowali sobie wzajemnie i uszanowali to, co przez ostatnie miesiące dokonali, by przygotować się do tej wyczerpujące walki.



Po tej walce, widzom przyszło oglądać to, na co fani jednych z najpopularniejszych streamerów w Polsce, czekali od dawna. Walka Marcina "Rafonixa" Krasuckiego z Danielem "Magicalem" Zwierzyńskim. Główna walka wieczoru, nazwana przez niektórych internautów "walką stulecia", zdecydowanie należała do momentu kulminacyjnego tego dnia. Trudno się temu dziwić, w końcu obaj Panowie podsycali ostatnimi czasy atmosferę w Internecie, kontynuując wieloletni konflikt. W końcu wkroczyli do oktagonu, rozpoczynając swą walkę bardzo agresywnie już od pierwszego kontaktu. Pojedynek nie trwał jednak długo, gdyż skończył się po kilkunastu sekundach na korzyść Rafonixa. Wszystko za sprawą koszmarnej kontuzji Daniela. Złamanie kości piszczelowej oraz strzałkowej spowodowało natychmiastowy upadek Magicala, do którego rzucił się Marcin. Walka została od razu przerwana, uznano nokaut, a w oktagonie pojawiały się służby medyczne. Po kilku minutach Daniela włożono na nosze i zaniesiono do karetki, a Rafonix został ogłoszony zwycięzcą walki wieczoru.






Według najnowszych informacji, dziś (15.10) ok. godziny 15:30, streamer przejdzie operację. W dalszej kolejności czeka go wielomiesięczna rehabilitacja i powrót do pełni zdrowia. Na swoim instagramie opublikował post, w którym krótko opisał sprawę oraz przeprosił osoby, które zawiódł podczas walki.




Ta przerażająco wyglądająca kontuzja Magicala, wzbudziła w internecie wiele emocji. Pisały o niej nawet media głównego nurtu. Z jednej strony mówiono o niesamowitym pechu zawodnika, ale słyszało się także głosy krytyki, wśród których często padało sformułowanie, w którym mówiono, że "właśnie tak kończą się walki amatorów". Czy można uznać to za słuszne? Trudno powiedzieć, ale na pewno każdemu z zawodników należy się pewien szacunek za podjęcie się walki. Do tego co dzieje się obecnie w internecie, należy natomiast podejść ze sporym dystansem. Tym bardziej, że w sieci pojawia się wiele nieprawdziwych informacji, dotyczących zawodników. Warto także zaznaczyć, że spora część zawodników sobotnich walk, nie zamierzała podejść do nich w amatorski sposób. Większość "amatorów" miesiącami przygotowywała się do tego jednego pojedynku pod okiem specjalistów oraz osób doświadczonych i utytułowanych w MMA.

Kontrowersje wśród internautów wzbudziła także decyzja sędziów o przyznaniu mistrzowskiego pasa Rafonixowi. Niektórzy z nich pisali, że ze względu na kontuzję Daniela, nie powinien go otrzymać. Oto jak Marcin postanowił skomentować te pogłoski:



W nadchodzących dnia większość spekulacji najpewniej ucichnie, a my mamy nadzieję, że gala choć na jakiś czas uspokoi konflikty pomiędzy niektórymi zawodnikami. Przy okazji tego wydarzenia, włodarze FAME MMA - Wojtek Gola oraz BOXDEL ogłosili, że już na przełomie lutego i marca, możemy spodziewać się kolejnej, trzeciej już edycji gali.

Kuba Chudziak

Współzałożyciel portalu APYnews. YouTube ogląda od 2009 roku. Interesuje się tematyką wideo w Internecie. Przy okazji publikacji wpisów, zajmuje się grafiką komputerową.