Facebook wprowadza bardzo restrykcyjne zasady

Facebook wprowadza bardzo restrykcyjne zasady

Na Facebooku zaczęły obowiązywać nowe zasady dotyczące treści publikowanych przez użytkowników. Regulamin jest bardzo precyzyjny i znacznie bardziej restrykcyjny niż poprzedni. Jak twierdzi Facebook - celem zmiany jest zachęcanie użytkowników do wypowiadania się i budowanie bezpiecznej społeczności.





Community Standards - Facebook from Moth on Vimeo.

Nowe zasady obowiązują dopiero od niedawna, a już w internecie można znaleźć wiele głosów osób, które są przeciwne zmianie. Część z nich była na tyle ciekawa, że już dziś postanowiła sprawdzić, czy rzeczywiście regulamin jest tak restrykcyjny. Większość prób, które celowo łamały nowe zasady, zakończyła się blokadą konta lub ostrzeżeniem. Oznacza to, że serwis  bardzo dokładnie  przestrzega wypełniania nowych zapisów regulaminu i bardzo sprawnie reaguje na próby łamania tych zasad. Mimo ogólnie panującej złej opinii na temat tej zmiany pojawiają się również głosy, które twierdzą, że wprowadza ona wiele dobrych reguł, które według nich zapewnią  spokój i bezpieczeństwo.



Regulamin podzielony jest na sześć działów, które odnoszą się do:

  1.  przemocy i zachowań sprzecznych z prawem,

  2.  bezpieczeństwa,

  3.  treści budzących zastrzeżenia,

  4.  integralności i autentyczności,

  5.  poszanowania własności intelektualnej,

  6.  próśb dotyczących treści.


Najważniejszą zmianą wprowadzoną przez serwis jest sprecyzowanie istniejącego od dawna w regulaminie pojęcia "treści atakujące osobę". Zostało one szczegółowo opisane, a nawet postanowiono podać przykłady zwrotów, których nie można używać w stosunku do innych. Są to między innymi:


  • porównania do brudu, bakterii, chorób i odchodów,

  • porównania do zwierząt, które są kulturowo postrzegane jako gorsze,

  • zwroty takie jak: „zdeformowany”, „niedorozwinięty”, „brzydki”, „kretyn”, „głupi”, „oszust”, „skąpiec”, „na krzywy ryj”, „Nienawidzę...”, „Nie lubię...”, „X są najgorsi”, „Ohyda”.





Serwis postanowił zająć się również kwestią fałszowania informacji. Zamierzają oni wymagać, by podane imię i nazwisko były prawdziwe, ponieważ zwiększa to autentyczność i bezpieczeństwo. Ciekawym zapisem jest punkt dotyczący spamu, który zapewnia, że serwis nie będzie akceptował używania mylących lub niedokładnych informacji w celu nieuczciwego zwiększenia liczby polubień i udostępnień. Jest to jeden z elementów akcji Facebooka dotyczącej zwiększenia wiarygodności informacji trafiających do użytkowników. Podobnie jest w przypadku fałszywych informacji, które serwis bardzo sumiennie eliminuje. Facebook ma świadomość, że część z tych informacji pojawia się w celu satyrycznym, lecz ponieważ trudno jest przewidzieć intencje autora, takie posty będą wyświetlane niżej w aktualnościach, co znacznie ograniczy ich zasięg.

Pomimo że regulamin wydaje się bardzo restrykcyjny i ograniczający zupełnie wolność użytkowników, po dokładniejszym przeczytaniu zasad dowiedzieć się można, że Facebook zabrania w większości przypadków jedynie publikowania postów, które akceptują lub popierają złe zachowania. Negatywne komentarze na ich temat czy próba wywołania dyskusji jest w pełni akceptowana przez serwis. Tak samo jest np. w przypadku drastycznych treści. Ich rozpowszechnianie jest powszechnie zabronione, jednak istnieje jeden wyjątek. Publikowanie takich postów jest dozwolone w kontekście medycznym.



Facebook zapewnia, że stale współpracuje ze specjalistami z różnych dziedzin w celu precyzowania zapisów regulaminu oraz pomocy osobom dotkniętym między innymi nękaniem, przemocą oraz osób wobec których istnieje realne podejrzenie o próbę popełnienia samobójstwa. Już teraz Facebook realizuje program wspierających potencjalnych samobójców, który ma ich zachęcić do zmiany zamiarów, wesprzeć w trudnych chwilach oraz zorganizować wsparcie rodziny i znajomych. Mamy nadzieję, że nowy regulamin przyczyni się wyłącznie do polepszenia standardów społeczności serwisu.

Mateusz Książek

Jestem uczniem liceum, pianistą, organistą i skrzypkiem. Wolny czas zapełniam oglądaniem filmów na YouTube i muzyką.