Facebook padł ofiarą wielkiego ataku

Facebook padł ofiarą wielkiego ataku

Dzisiaj większości osób korzystających z Facebooka, czy Messengera ukazał się komunikat proszący o ponowne zalogowanie się na konto. Nie był to błąd aplikacji ani telefonu, lecz reakcja serwisu na atak włamywaczy.


Facebook to aktualnie największy serwis społecznościowy na świecie. Konto w tym serwisie mają aktualnie ponad 2 miliardy osób. Duża część z nich umieszcza na swoim profilu wiele prywatnych informacji. Niestety, przez niedopatrzenie, w mechanizmie pojawił się błąd, który można było wykorzystać, do zdobycia tych danych i dostępu do profilu. Mowa o znanej wszystkim opcji do przeglądania swojego profilu jako dowolny inny użytkownik. Dzięki temu można sprawdzić, czy udostępniane przez nas posty nie dotrą do niepożądanych osób. Niestety błąd w tym mechanizmie spowodował, że cyberprzestępcy uzyskali dostęp do około 50 milionów kont!



Facebook oficjalnie potwierdził, że atak rzeczywiście miał miejsce. Natychmiast rozpoczęto dochodzenie, które ma wyjaśnić, kto jest odpowiedzialny za atak i jak dokładnie został przeprowadzony. Nie jest również znana dokładna liczba kont, do których dostęp uzyskali hakerzy. Cyberprzestępcy po uzyskaniu dostępu do profilu mogli mieć dostęp do wszystkich podanych tam informacji, a także bardzo prawdopodobne, że do naszych wiadomości i wysyłanych obrazów. Facebook postanowił szybko zadziałać, by przerwać proceder. Sesje wszystkich, którzy w ostatnim roku korzystali z podglądu profilu, zostały zresetowane, a funkcja będąca przyczyną ataku, tymczasowo wyłączona. Facebook z pewnością będzie starał się jak najszybciej zbadać sprawę i naprawić wadliwą funkcję. Tak wielki błąd może spowodować obawy użytkowników o bezpieczeństwo danych powierzonych serwisowi, co skutkować będzie falą rezygnacji z posiadania konta na Facebooku.

Ta sytuacja pokazuje, jak bardzo trzeba uważać na swoje konta w internecie zawierające poufne informacje. Aby zapewnić sobie bezpieczeństwo, najlepiej zakładając konto pomyśleć o haśle trudnym do złamania oraz zmieniać je co jakiś czas. Wyeliminuje to w dużej części prawdopodobieństwo włamania na konto. Niestety, pewnych rodzajów ataku się nie da uniknąć, tak jak było w tym przypadku. Wina tutaj ewidentnie leży po stronie Facebooka, który nie wykrył wady w funkcji. Mamy nadzieję, że taki atak już się nie powtórzy, a wszystkie informacje zawarte w profilach pozostaną bezpieczne.

Mateusz Książek

Jestem uczniem liceum, organistą i skrzypkiem. Wolny czas zapełniam oglądaniem filmów na YouTube i muzyką.