Facebook po cichu startuje z aplikacją, która ma konkurować z TikTok

Facebook po cichu startuje z aplikacją, która ma konkurować z TikTok

TikTok (wcześniej Musically) to aplikacja, którą zna aktualnie niemal każdy nastolatek. Słyszał o niej również zapewne każdy, kto w ostatnim czasie przeglądał coś w sieci. Aplikacja umożliwia nagrywanie krótkich filmów wraz z muzyką, do której można tańczyć, czy robić tzw. lip-sync. Facebook postanowił stworzyć konkurencyjny serwis o nazwie Lasso. 


W ostatnim czasie znaczna ilość reklam, które można było zobaczyć na YouTube pochodziła właśnie od Musical.ly, a później TikTok. Ich ilość i natarczywość sprawiła, że znaczna część internautów była bardziej zirytowana, niż zachęcona do zainstalowania tej aplikacji. Jednak nie można zaprzeczyć, że osiągnęła ona ogromny sukces. Świadczyć o tym może między innymi fakt, że w Sklepie Play ma ona aktualnie ponad 100 milionów pobrań. Jest to ogromna liczba, która cały czas rośnie.

Facebook postanowił konkurować z viralowym serwisem i stworzył własne dzieło - Lasso. Działa na bardzo podobnych zasadach, a do aplikacji możemy zalogować się przy pomocy konta na Instagramie lub Facebooku. Gdy już to zrobimy, przenosimy się na główną stronę, gdzie już teraz znajduje się ogromna ilość przeróżnych filmów. Przewijając stronę w dół, materiały będą się odtwarzać automatycznie. Pod każdym z nich zobaczymy hashtagi, względem których możemy posortować filmy.



Działanie Facebooka może być akcją mającą przyciągnąć młodych z powrotem do społecznościowego giganta. Jeszcze w 2014 roku aż 71% młodzieży odpowiadało, że korzysta z Facebooka. Teraz, ta liczba wynosi około 50%.  Portal widząc popularność, jaki osiągnęło najpierw Musical.ly, a później TikTok również postanowił dołączyć się do walki o użytkowników w tej branży. Aplikacja pojawiła się pod koniec października i trwały w niej beta testy. Aktualna wersja pochodzi z 9 listopada i jest już dostępna dla wszystkich użytkowników. Bardzo możliwe, że Facebook spóźnił się nieco z wydaniem aplikacji, gdyż trend powoli przemija, a większość użytkowników już przyzwyczaiła się do TikTok'a. Kolejnym faktem, który nie sprzyja rozwoju aplikacji jest brak jakichkolwiek oficjalnych ogłoszeń ze strony Facebooka czy kampanii marketingowej. Informację jedynie udostępniło dwóch większych pracowników serwisu na swoich profilach na Twitterze.



Możliwe, że zespół nadal dopracowuje Lasso, a reklamy rozpoczną się wkrótce. Na ten moment jednak nie pojawiła się żadna oficjalna informacja od Facebooka. Niestety pojawiają się niedociągnięcia w aplikacji, takie jak brak możliwości utajnienia swojego profilu. Funkcja ta znana jest z Instagrama i bardzo chętnie korzysta z niej wiele osób, które chcą mieć kontrolę nad tym, kto ogląda ich posty. Nie pozostaje nic innego, jak czekać na rozwój aplikacji i obserwować jej sukces, bądź jego brak. Jeżeli Facebookowi uda się zachęcić młodych do przerzucenia się na ich produkt, to sam społecznościowy gigant również zyska wielu użytkowników.

Mateusz Książek

Jestem uczniem liceum, organistą i skrzypkiem. Wolny czas zapełniam oglądaniem filmów na YouTube i muzyką.