Poznaliśmy nową jednostkę czasu według Facebooka!

Poznaliśmy nową jednostkę czasu według Facebooka!

Wbrew temu, co pomyślicie, to nie jest żart, a Facebook wcale nie oszalał i nie szerzy herezji. Nowa jednostka czasu nazywa się flick i jest nieco dłuższa od nanosekundy. Po co powstała? 


Abyśmy nie mieli problemów z odtwarzaniem filmów na Facebooku. Flick to skrót od"frame tick" i mierzy on sobie 1/705 600 000 sekundy, czyli trochę więcej niż jedna nanosekunda. Jednostka ma pomóc opisywać różne częstotliwości nagrań.

Chodzi o to, że dziś można nagrywać filmy np. w 24 klatkach na sekundę, co w aparatach cyfrowych oznacza 23,97 klatek na sekundę. Tak samo wygląda to w przypadku innych wartości: 25 kl./s, 30 kl./s (czyli 29,97 kl./s), 50 kl./s, 60 kl./s (czyli 59,94 kl./s). Najprościej mówiąc, przeliczanie między sobą tych wartości sprawia, że na ekranie często widzimy poszarpany i klatkujący obraz.



Nie wdając się w szczegóły, które mało kogo interesują, jednostka flick eliminuje przecinki z zapisu dla wszystkich popularnych częstotliwości filmu. Sprawi ona więc, że wszelkie obliczenia będą prostsze, a dzięki nim produkowane filmy czy efekty specjalne lepiej dopracowane.

Nie należy jednak tego rozumieć jako żadną rewolucję. Nie musimy ani przestawiać zegarków, ani za bardzo tego nie odczujemy. Jest to raczej usprawnienie dla twórców i producentów, choć może także przynieść korzyść dla nas wszystkich.

avatar

Grzegorz Majchrzak

Moją pasją jest pisanie, dlatego studiuję filologię polską. Dzięki niej realizuję różne pasje: muzyczne, sportowe, książkowe oraz filmowe. Poprzez pisanie poznaję także świat w kulturalny sposób.