Korzystasz z emoji brzoskwini, bakłażana lub kropli wody? Możesz dostać bana!

Korzystasz z emoji brzoskwini, bakłażana lub kropli wody? Możesz dostać bana!

Kilka dni temu Facebook oraz Instagram zaktualizowały tzw. standardy społeczności. Zgodnie z tym co w nich zawarto, od teraz na Facebooku nie można korzystać z emoji w celu namawiania do seksu. Używacie zatem obrazka bakłażana, brzoskwini lub kropli wody? Majcie się na baczności! 


Wspomniane emoji nie stały się nagle całkowicie zakazane na portalach, jednak ich użycie w erotycznym kontekście, może skończyć się zbanowaniem konta osoby, która je opublikowała. Jak zapowiada Facebook, to kolejny krok portalu, który ma przeciwdziałać publikowaniu m.in. nagich zdjęć, których kategorycznie wystrzega się gigant.



Wiele wątpliwości budzi fakt, czy zmiana nie okaże się krzywdząca dla użytkowników, którzy skorzystali z emoji w zupełnie innym kontekście. Za jego rozpoznanie ma być odpowiedzialny w końcu algorytm, który jak wiemy, w przypadku Facebooka oraz Instagrama nieraz okazywał się wadliwy.

W sieci po zmianach wprowadzonych przez giganta zrobiło się naprawdę głośno. Większość użytkowników wyśmiała ten pomysł, a część zaczęła szukać alternatyw dla zbanowanych emoji. Co zrobi z tym Facebook? Tego dowiemy się najprawdopodobniej przy kolejnych zmianach "standardów społeczności".


Kuba Chudziak

Współzałożyciel portalu APYnews. YouTube ogląda od 2009 roku. Interesuje się tematyką wideo w Internecie. Przy okazji publikacji wpisów, zajmuje się grafiką komputerową.