Facebook da możliwość ukrycia wybranych słów i emoji!

Facebook da możliwość ukrycia wybranych słów i emoji!

Zdarzają się sytuacje, że o pewnych sprawach wolimy nie wspominać lub nie pasują nam niektóre używane wobec nas słowa. Mogą to być różnego rodzaju wyzwiska, czy nawet zdrobnienie imienia, którego wolelibyśmy nie słyszeć przy całym gronie znajomych. Te wszystkie rzeczy mogą pojawić się również pod naszymi postami na Facebooku, już niedługo będziemy mogli stworzyć specjalną listę zakazanych słów.


Facebook wprowadzi nowe, bardzo przydatne narzędzie do moderowania komentarzy na swojej tablicy. Ekipa serwisu pracuje nad nową funkcją, dzięki której będziemy mogli stworzyć listę słów, sformułowań, czy nawet emoji, których nie chcemy widzieć pod swoimi postami. Funkcja będzie bardzo przydatna, jeżeli w gronie swoich znajomych mamy osoby używające w stosunku do nas pseudonimu, czy nawet zdrobnienia, które nie do końca nam pasuje. Jeżeli przydarzyło nam się coś, o czym nie chcemy, by usłyszało szersze grono osób, możemy dodać najważniejsze słowa związane z tym incydentem i nikt niepożądany się o tym nie dowie. Dzięki niej możemy również ograniczyć przekleństwa, wulgaryzmy i inne słowa, czy wyrażenia, które uważamy za nieodpowiednie do prezentowania pod publikowanymi przez nas wpisami. Zablokować będzie można również konkretne emoji. To przyda się w szczególności w stosunku do osób, które mają skłonności do ich nadużywania. Głównym atutem tej funkcji jest fakt, że nasi znajomi, którym ograniczymy możliwość pisania niektórych słów, nie będą czuć się urażeni dzięki specjalnie zaplanowanemu mechanizmowi działania czarnej listy.

 



 

W momencie gdy w komentarzu pojawi się słowo, które zostało wcześniej dodane do naszej listy zakazanych słów, wyświetlanie komentarza zostanie znacznie ograniczone. Zobaczyć go będzie mógł wyłącznie autor komentarza oraz jego znajomi. Nie zorientuje się on zatem, że nikt inny go nie widzi. Sprawi to, że nie będziemy musieli się przed nim tłumaczyć, dlaczego usunęliśmy jego komentarz i przekonywać, że użyte przez niego słowa nie należą do naszych ulubionych. Istnieje jednak obawa, że narzędzie do moderowania komentarzy może być nadużywane w niektórych środowiskach. Przykładem mogą być profile osób związanych z polityką. Zablokowanie nazwy partii przeciwnej może uniemożliwić krytykom swobodne wypowiadanie się na jej temat. Warto również uważać na słowa, które dodamy do listy, gdyż algorytm nie będzie rozpoznawał kontekstu, w jakim zostały użyte. Nowa funkcja ma bardzo duży potencjał do poprawy komfortu korzystania z portalu. Jeżeli będzie działać poprawnie i tak, jak jest to zapowiadane, z pewnością sprawi, że nie będziemy musieli się już przejmować, że komentarze znajomych sprawią nam powód do wstydu.

Mateusz Książek

Jestem uczniem liceum, organistą i skrzypkiem. Wolny czas zapełniam oglądaniem filmów na YouTube i muzyką.