Electronic Arts nie daje za wygraną. O przyszłości lootboxów zadecyduje sąd

Electronic Arts nie daje za wygraną. O przyszłości lootboxów zadecyduje sąd

O kontrowersjach związanych z losową zawartością skrzynek w grach online jest w mediach głośno od dłuższego czasu. Duża liczba firm ugięła się i zrezygnowała z tego typu rozwiązań, jedynie Electronic Arts nadal stoi przy swoim.


Belgia jest jednym z tych krajów, którego rząd bardzo krytycznie podchodzi do tzw. lootboxów. W kwietniu br. tamtejsza Komisja ds. Gier wydała werdykt określający tę formę zawartości jako hazard. Tym samym nastał okres negocjacji z wielkimi firmami odnośnie do eliminacji losowych skrzynek - niewycofanie ich wiązało się z wielomilionowymi karami.

Głównymi korporacjami będącymi pod okiem belgijskich władz było chociażby Activision Blizzard, 2K Games, Valve oraz Electronic Arts. Tylko ostatnia z nich postanowiła nie dać za wygraną i otwarcie walczyć o utrzymanie lootboxów w grach FIFIA 18 i 19 na terenie Belgii.

Electronic Arts nie chce wycofać losowej zawartości z trybu FUT


Firma zarabia ogromne pieniądze na paczkach kupowanych przez graczy i nic dziwnego, że tak po prostu nie chce pozbyć się ich ze swoich produkcji. Deweloperzy obawiają się zapewne skutków zablokowania tego typu zawartości na terenie jednego państwa - Belgia może być przecież punktem zaczepienia dla pozostałych krajów członkowskich Unii Europejskiej, które mogą poczynić podobne kroki.

Bardzo ciekawe jest, jak potoczy się cała sprawa. Belgijski rząd zapowiedział już, że jeśli poniesie porażkę w procesie sądowym przeciwko Electronic Arts to zmieni prawo hazardowe w taki sposób, aby lootboxy natychmiastowo zostały uznane za nielegalne i usunięte z ich "growego" rynku.

Źródło: gry-online.pl

Piotr Malinowski

Student dziennikarstwa, zapalony fan gier studia Piranha Bytes. W wolnym czasie zajmuje się tworzeniem projektów na YouTube, nauką języków oraz rozwijaniem swojej pisarskiej pasji. Dla „APYnews.pl” pisze od marca 2016 r.