Dlaczego Agnieszka Grzelak nie wyleciała do Nowej Zelandii?

Dlaczego Agnieszka Grzelak nie wyleciała do Nowej Zelandii?

Radość, podekscytowanie, niedowierzanie i łzy rozpaczy – właśnie taki kalejdoskop uczuć można było zobaczyć na twarzy Agnieszki Grzelak w ten weekend. Emocje te towarzyszyły YouTuberce podczas jej wielkiej, niezapomnianej podróży do Nowej Zelandii, która z powodu niefortunnego splotu wydarzeń zakończyła się… na lotnisku. Dlaczego Aga Grzelak nie wyleciała do Nowej Zelandii?


W ostatnich dniach głowę YouTuberki zaprzątały jedynie przygotowania do wielkiej przygody życia, jaką miała być podróż prawie na koniec świata, czyli do Nowej Zelandii. Obserwując jej snapchat i instagram widzieliśmy tylko walizki, pięknie pogrupowane rzeczy przeznaczone do zabrania na wyjazd i Agnieszkę, której uśmiech nie schodził z twarzy – spełniała w końcu swoje największe marzenie! Fani YouTuberki odliczali wraz z nią dni do wylotu, czekając niecierpliwie na relację z podróży jej życia.







W dniu wylotu Agnieszka cały czas utrzymywała kontakt z fanami, wysyłając im filmiki na snapchacie i informując ich na bieżąco o przebiegu podróży. YouTuberka była na lotnisku około 2,5 godziny przed wylotem, zrobiła check-in i poszła coś zjeść i odpocząć przed długim lotem. Gdy w końcu podeszła do bramek kontroli bezpieczeństwa, by zameldować się przed lotem, okazało się, że jest tam spora kolejka. W efekcie Aga pojawiła się przy swojej bramce w momencie, gdy ta była już zamknięta. Choć było to tylko kilkominutowe spóźnienie i samolot stał jeszcze na pasie podłączony do „rękawa”, nie pozwolono jej już wejść na pokład. Mogła więc tylko bezradnie spojrzeć przez okno na swój samolot, który startował do Pekinu – bez niej na pokładzie. Po sprawdzeniu biletów YouTuberka zauważyła, że była na nich umieszczona informacja o tym, że powinna się stawić 10 minut przed planowanym wylotem. Może gdyby wcześniej to zauważyła, zdążyłaby na swój lot?



Nigdzie nie jedziemy. 👻 aga_grzelak


Post udostępniony przez Agnieszka Grzelak Vlog/Beauty (@agnieszkagrzelakblog)






YouTuberka od razu podzieliła się z fanami swoim smutkiem na snapchacie i instagramie, a także przygotowała dla nich specjalny filmik na YouTube, w którym opowiada o całej sytuacji z perspektywy kilku dni. Przez cały ten czas wielkie pocieszenie dla Agi stanowili jej fani, którzy od razu po opublikowaniu wiadomości o odwołaniu podróży zasypali ją tysiącem pocieszających wiadomości, w których zachęcali ją do tego, by myśleć pozytywnie i nie przejmować się jednym niepowodzeniem. Teraz, gdy pierwsze emocje opadły Aga zauważa, że w sumie cała sytuacja to po prostu niefortunny splot wydarzeń, spowodowany tym, że nie doczytała informacji znajdującej się na bilecie. YouTuberka odbiera to zdarzenie jako nauczkę na przyszłość i choć wciąż jest przybita odwołaniem podróży, już zaczyna planować kolejną. I tym razem wszystko się uda!

Chcecie poznać więcej szczegółów dotyczących tej sytuacji? Obejrzyjcie filmik Agi - znajdziecie tam również jej snapstory z dnia wyjazdu:


Redakcja

Redakcja portalu APYnews.pl

Omatkoicórko odpowiadają na ostre komentarze fanów

Maffashion kolejny raz w globalnej kampanii!

Pierwsza wspólna okładka Deynn i Majewskiego

MacademianGirl na okładce InStyle!

Karolina Pisarek i Damian Kordas są parą!

„Sport powinien stać się rutyną!” – Jessica Mercedes o swojej pracy dla marki sportowej