Oto wirtualny prezenter, który przedstawia wiadomości w chińskiej telewizji

Oto wirtualny prezenter, który przedstawia wiadomości w chińskiej telewizji

Azjaci osiągnęli kolejny etap w zastępowaniu ludzi sztuczną inteligencją. Chociaż prawdopodobnie nigdy się to w rzeczywistości nie wydarzy, to jednak gdyby ich wynalazek się przyjął, to prezenterzy telewizyjni mogą stracić robotę.


Technologia DeepFake jest odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie Chin i serwisów, które nie nadążają z produkcją i przedstawieniem wiadomości. Sztuczna inteligencja pozwala wygenerować w materiale wideo twarz lub lub nawet całe sylwetki dowolnych postaci.

Z DeepFake'a skorzystała ostatnio państwowa telewizja Xinhua, która wyemitowała wieczorne wiadomości prowadzone przez wirtualnego prezentera. Jego sylwetka była jednak wzorowana na jednym z pracowników telewizji. Zobaczcie, jak to wyglądało:



Głos wygenerowanego komputerowo prezentera brzmi nieco sztucznie, ale jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że będzie on mógł nadawać wiadomości w każdym języku, to można przymknąć na to oko. Treści wygłaszane przez prezentera będą bowiem wgrywane do jego pamięci, a ruch warg dostosowywany do wypowiadanych słów.

DeepFake to rozwiązanie innowacyjne, a być może nawet gdzieniegdzie potrzebne. Jednak przez swoją perfekcję paradoksalnie może nie zwojować rynku, bo prezentacja wiadomości to często nie jest tylko przekazanie informacji, ale także nadanie jej odpowiedniego znaczenia i wydźwięku. Czasami nawet wpadki są pożądane i po prostu ludzkie, a o to w tym wszystkim chodzi. Wyobrażacie sobie, że nie usłyszelibyśmy nigdy o Rurku? Z DeepFake niestety byłoby to niemożliwe.

avatar

Grzegorz Majchrzak

Moją pasją jest pisanie, dlatego studiuję filologię polską. Dzięki niej realizuję różne pasje: muzyczne, sportowe, książkowe oraz filmowe. Poprzez pisanie poznaję także świat w kulturalny sposób.