Chłopiec przeglądał TikToka i uratował życie osoby oddalonej o 1300 kilometrów

Chłopiec przeglądał TikToka i uratował życie osoby oddalonej o 1300 kilometrów

Podczas transmisji na żywo prowadzonej na TikToku doszło do tragicznego wypadku. Jeden z oglądających zareagował na zdarzenie, gdy usłyszał, iż ofiara wykrzykuje numer telefonu do dziadków.


Internet i media społecznościowe to we wielu przypadkach wynalazki znacznie ułatwiające życie. Zdarza się także, że nawet je ratujące. Na własnej skórze przekonał się o tym Trent Jarett - młody entuzjasta jazdy terenowej z Zachodniej Wirginii.

Chłopiec (12 lat) postanowił wyruszyć na podroż quadem i transmitować ją na żywo za pośrednictwem TikToka. Niestety wycieczka nie poszła po jego myśli - w pewnym momencie pojazd wymknął się spod kontroli i Amerykanin został przez niego przygnieciony.

Źródło: pixabay.com (@konkarampelas)


Tak się jednak złożyło, że streama oglądał Caden Cotnoir, 13-letni mieszkaniec miasta Gilmanton w stanie New Hampshire. Usłyszał on, jak ofiara wykrzykuje jakiś numer telefonu i postanowił zareagować. Dodzwonił się do dziadków Trenta, których poinformował o zdarzeniu - ci z kolei zawiadomili pogotowie, które pojawiło się na miejscu 20 minut później.


Co najciekawsze - w momencie tragedii chłopcy byli oddaleni od siebie o niemalże 1300 kilometrów. Mamy tu więc do czynienia z kilkoma niesamowitymi zbiegami okoliczności. Przede wszystkim Trent przypomniał sobie numer do rodziny a Caden akurat śledził poczynania chłopca.

Całość więc koniec końców zakończyła się pomyślnie i na pewno stanowi przykład jak media społecznościowe mogą przydać się w nietypowych okolicznościach.

 

Co sądzicie o całym zdarzeniu? Dajcie znać w komentarzach!


avatar

Piotr Malinowski

Student dziennikarstwa, zapalony fan gier studia Piranha Bytes. W wolnym czasie zajmuje się tworzeniem projektów na YouTube, nauką języków oraz rozwijaniem swojej pisarskiej pasji. Dla „APYnews.pl” pisze od marca 2016 r.