Szykuje się kontynuacja świetnego

Szykuje się kontynuacja świetnego "Baby Driver"?

Baby Driver Edgara Wrighta to zdecydowanie jeden z najbardziej udanych filmów ubiegłego roku. Potwierdzają to tylko opinie wśród społeczności oraz nagrody jakie zgarnął, m.in. nominacje do Oskara aż w 3 kategoriach. W pierwszą rocznicę światowej premiery filmu reżyser filmu poinformował fanów, że niewykluczona jest kontynuacja historii tytułowego Baby.


Baby Driver pierwszy raz pojawił się na dużym ekranie 28 czerwca 2017 roku. W Polsce premiera odbyła się nieco później, bo 7 lipca. Od tamtego momentu film zjednał sobie naprawdę spore grono fanów. Szczególnie duże wrażenie zrobiła w tym filmie muzyka i niecodzienny montaż. Sławniejszy stał się również sam reżyser dla którego był to bez wątpienia, jak dotąd, największy sukces. Przy niespełna 35 milionach budżetu, zysk z tego filmu grubo przebił 200 milionów dolarów. Nic dziwnego więc, że twórca myśli o kontynuacji. Poinformował o tym za pośrednictwem swojego konta na Twitterze.


Baby Driver ujrzał światło dzienne dokładnie rok temu. Miałem z nim naprawdę dziką jazdę przez ostatnie 365 dni. Dziękuję wam za wszystkie piękne reakcje, to wiele znaczy. Kto wie, być może wkrótce wróci on jeszcze na szosę.

Oczywiście trudno traktować to jako prawomocną deklarację, niemniej ewidentnie jest coś na rzeczy. Wśród społeczności wybuchła już dyskusja - czy sequel rzeczywiście jest potrzebny? Oczywiście wszyscy chcieliby ponownie zobaczyć tytułowego Baby (w tej roli Ansel Elgort) oraz jego partnerkę Deborę (Lily James) za kierownicą sportowych aut, jednak trudno wyobrazić sobie na ten moment jakiekolwiek zaczepienie fabularne na jakim miałaby opierać się kontynuacja. Wielu obawia się również, że może to nieco zepsuć obiór pierwszej części. A może jednak warto dać reżyserowi kredyt zaufania?



Pozostaje nam jedynie czekać na kolejne informacje na ten temat. Niewykluczone, że pojawią się one po zakończeniu prac Wrighta nad jego obecnymi projektami - m.in. filmie dokumentalnym o zespole Sparks. Z pewnością warto czekać!

Piotr Gołaś

Student administracji, fan Królewskich, miłośnik uniwersum Tolkiena, Gwiezdnych Wojen, muzyki z lat '80 oraz gier - szczególnie tych z klasycznego NES-a. W wolnym czasie lubi napisać tekst z dowolnej dziedziny szeroko rozumianej popkultury.