Japońscy naukowcy przypadkowo rozwiązali duży problem!

Japońscy naukowcy przypadkowo rozwiązali duży problem!

Technologia w bardzo szybkim tempie posuwa się do przodu. Nasze telefony mają coraz więcej funkcji i składają się z najlepszych części, ale wciąż są rzeczy, na które możemy narzekać. Są to z pewnością: wytrzymałość baterii oraz odporność ekranu. Niestety, obie te rzeczy idą w odwrotnym kierunku niż powinny - w porównaniu ze starszymi telefonami, aktualne baterie i ekrany, pod względem wytrzymałości wypadają bardzo słabo. Okazuje się jednak, że niedawno Japońscy naukowcy dokonali odkrycia, które może rozwiązać przynajmniej jeden z tych problemów.


Szkło, które samo się naprawia - brzmi dość nierealnie, jednak taki wynalazek już istnieje. Posiada on jednak mały mankament - aby móc dokonać naprawy, trzeba najpierw rozgrzać materiał do około 120 stopni Celsjusza. Zlikwidowanie rys i pęknięć wymaga więc specjalistycznego sprzętu i nie każdy może sobie na to pozwolić. Nowo odkryte rozwiązanie jest zupełną odwrotnością wcześniej wspomnianego patentu - do jego naprawy wystarczy 21 stopni Celsjusza i dociśnięcie za pomocą ręki. Jest to bardzo rewolucyjne rozwiązanie. Jego wprowadzenie z pewnością zmniejszyłoby wydatki użytkowników smartfonów, którym często zdarza się upuszczać cenne urządzenie. Naprawy mógłby dokonać każdy i nie byłaby ona zbyt skomplikowana.

Poniżej możecie zobaczyć film Planety Faktów, który w zabawny sposób opowiada o starym telefonie - Nokii 3310:


Odkrycie tego wspaniałego materiału nastąpiło całkowicie przypadkowo. Student, który tego dokonał, nie miał pojęcia, że materiał przygotowywany do stworzenia kleju, może zrewolucjonizować rynek telefonów komórkowych. Gdy Yu Yanagisawa rozciął szkło, zauważył, że po ogrzaniu i przyciśnięciu krawędzi, materiał łączy się stałym wiązaniem. Po dalszych obserwacjach okazało się, że szkło odzyskało swoją oryginalną wytrzymałość. Oznacza to, że ten materiał idealnie sprawdziłby się w roli szkła na ekranie naszych smartfonów.

Projekt jest stale badany i rozwijany, a jak to bywa z przydatnymi technologiami, prawdopodobnie będziemy musieli zaczekać jeszcze kilka lat, zanim ta technologia trafi do powszechnego użytku. Na ten moment nie ma żadnych oficjalnych informacji na temat planowanego zastosowania tego materiału do produkcji ekranów telefonów.

Mateusz Książek

Jestem uczniem liceum, organistą i skrzypkiem. Wolny czas zapełniam oglądaniem filmów na YouTube i muzyką.