AROeHEmiX powrócił na YouTube! Co dalej z programem "Słówkilka"?

AROeHEmiX powrócił na YouTube! Co dalej z programem "Słówkilka"?

Jeśli czyta to ktoś, kto uważnie śledzi scenę YouTube co najmniej od sześciu lat, to na pewno nawiedzi go teraz uczucie nostalgii. Dla wielu osób tamte czasy to m.in. brak tak zwanych "dram" i innych negatywnych zjawisk wśród twórców. Poglądy różnych osób nie zmieniają jednak faktu, że miło jest wrócić do starych, dobrych materiałów sprzed lat.


Naprawdę miło było zobaczyć, że do nagrywania wraca ktoś taki jak aROeHEmiX (dziś "ARO"). Osobom, które nie śledziły dokładnie YouTube, nick ten pewnie nic nie mówi, lecz na pewno znajdzie się mnóstwo ludzi, którzy słysząc tę ksywę obrócą głowę i z uśmiechem przypomną sobie ciekawe momenty z jego materiałów. Jego seria pt. "słówkilka" prowadzona była od 2007 r. przez blisko pięć lat. W wielkim skrócie - była to seria vlogów, która prowadzona była w bardzo charakterystyczny dla Damiana sposób i to właśnie dzięki temu stał się ikoną tamtejszej sceny YouTube. Właściwie to on zapoczątkował taką formę opowiadania o różnych, przyziemnych tematach, lecz z pewnych względów odszedł od tego, co robił, a po czasie jego pierwszy kanał został usunięty z powodu licznych naruszeń praw autorskich. Założył drugi kanał o nazwie ARO, na który sporadycznie wrzucał materiały z FIFY. Jednakże rok po opublikowaniu ostatniego materiału wrócił z niesamowitą dawką energii:




W materiale mówi o powrocie, o tęsknocie za tym, co robił w przeszłości. Jak wielkie było jego zdziwienie, gdy pod filmem wypowiedzieli się znani dzisiaj youtuberzy oraz rzesza wiernych fanów. Napłynęła do niego ogromna fala próśb i powitań. Co więcej, okazało się, że jego kolega znalazł na dysku wszystkie dawne materiały z pierwszego kanału. Jesteśmy bardzo ciekawi jak one się tam znalazły, aczkolwiek bardzo uradowaliśmy się z faktu, że będziemy mogli po raz kolejny zobaczyć starego, dobrego Damiana. Zmontował zlepek ze wszystkich materiałów oraz zamieścił w nim bardzo rozpoznawalny special na dziesięć tysięcy widzów, w którym jego fani podsyłali swój taniec do rozpowszechnionego przez niego BEST BEAT EVA, który był stałym punktem "słówkilka". W klipie możemy zobaczyć tańce takich osób jak MULTI, Rojo, Rock, Tivolt czy Hanta.




Ponadto Damian nakręcił trzy odcinki nowego sezonu "słówkilka" w nieco odmienionej formule, co również spodobało się jego widzom. Jednak po tygodniowej "próbie" opublikował materiał, w którym opowiada, że scena YouTube bardzo się zmieniła, a programów na podobieństwo jego serii jest teraz mnóstwo i nie ma sensu kontynuowania programu. Oświadczył jednak, że nie kończy z nagrywaniem na YouTube, gdyż sprawia mu to wiele przyjemności i jeśli ludzie okażą zainteresowanie - wrzuci wszystkie odcinki "słówkilka" od początku do końca po kolei na kanał.




Wielkiego powrotu już się doczekaliśmy. Jak będzie natomiast wyglądała przyszłość jego kanału? To pokaże nam czas, ale sam twórca mówi, że będzie robił to, co lubi robić, a subskrypcje czy opinia widzów nie ma tu większego znaczenia. My uważamy, że takie działanie jest jak najbardziej usprawiedliwione. Nie ma sensu przecież robić czegoś na siłę. Powodzenia Damian w dalszej przygodzie na YouTube!


Pamiętacie jeszcze początki ARO? Co sądzicie o tym co powiedział w najnowszym audiologu? Piszcie w komentarzach!


Piotr Malinowski

Zapalony fan gier studia Piranha Bytes. Dla „APYnews.pl” pisze od marca 2016 r. W wolnym czasie zajmuje się tworzeniem projektów na YouTube oraz rozwijaniem swojej pisarskiej pasji.