AirPnP - czy aplikacja pozwalająca zarobić na udostępnianiu swojej toalety to prawda?

AirPnP - czy aplikacja pozwalająca zarobić na udostępnianiu swojej toalety to prawda?

Właśnie ruszyły testy innowacyjnej aplikacji AirPnP, dzięki której każdy z nas będzie mógł za drobną opłatą udostępnić swoją prywatną toaletę innym. Taką informacją zaskoczyła nas ostatnio organizacja Miasto Jest Nasze, która postanowiła nagłośnić akcję rozwiązania problemu z dostępnością publicznych toalet w Warszawie. Czy to prawda?


Jeśli kiedykolwiek marzyliście o zarobieniu pokaźnych pieniędzy na swojej toalecie, to aplikacja Air Poo and Pee (w skrócie AirPnP) wydawałoby się, jest właśnie dla was.

Niczym Dżin z muszli AirPnP postanowiło spełnić powszechną potrzebę mieszkańców Warszawy. Głównym celem twórców aplikacji oraz stowarzyszenia stało się zwrócenie uwagi na niewystarczającą liczbę toalet w miejscach publicznych stolicy — mając zapewne nadzieję, że władze miasta ustosunkują się do tego problemu.

 



Projekt AirPnP stwarza pozory usług typu Uber czy samego AirBnB. Jedyna różnica jest taka, że zamiast przewoźnika czy mieszkania, szukamy wolnej toalety. Zasada jest prosta — właściciele nieruchomości z toaletami mogą ogłaszać się stale w aplikacji, a osoby potrzebujące wyszukują najbliższych miejsc na mapie. Za tego typu usługę oczywiście właściciele mogą pobierać opłaty.

Brzmi absurdalnie interesująco? Jeszcze do dzisiaj sporo osób uwierzyło w możliwość powstania aplikacji, jednak jak się okazało, twórcy zrobili po prostu dobrze przemyślany żart. Żart mający na celu prawdopodobnie nagłośnić realny problem, lecz bez wcześniej opisanego działania.



Start aplikacji Air Poo and Pee został zaplanowany na 15 września 2020 roku. Niestety Stowarzyszenie Miasto Jest Nasze wykorzystało w celu promocji temat, który pojawia się w formie fejka od wielu lat w Stanach Zjednoczonych. W 2014 roku pisało o nim także BBC...

No cóż, autorom pomysłu z pewnością udało się nabrać tę pewną część warszawiaków, którzy już tylko czekali na łatwy zarobek ze swojej pięknej toaletki. Nie tym razem.

 

Co powiedzielibyście, gdyby aplikacja naprawdę powstała? Dajcie znać!


Dawid Ignasiak

Studiuję copywriting na UMK w Toruniu. Pasjonat nowoczesnych mediów, psychologii oraz sztuki iluzji.