Afera z

Afera z "Bayer Full" także na YouTube. Oto co zrobili twórcy oficjalnego kanału zespołu

Po aferze z Funduszem Wsparcia Kultury, Bayer Full nie zwalnia. Zwrócili na siebie uwagę przez dość kontrowersyjną wypowiedź lidera zespołu. Tak więc nic dziwnego, że wiele osób zaczęło się nimi interesować - niekoniecznie w pozytywny sposób. Niedawno zauważono dziwne tytuły dodane do teledysków na oficjalnym kanale tego zespołu.


Zapewne każdy słyszał w ostatnim czasie o Funduszu Wsparcia Kultury. Jest to wciąż jeden z najbardziej kontrowersyjnych tematów, na który wypowiada się wielu twórców.  Również lider zespołu Bayer Full dodał swoje trzy grosze, wzbudzając oburzenie większości Polaków. Stwierdził, że artyści zasługują na dofinansowanie tak samo jak lekarze.
Od zdrowia jest minister zdrowia, od kultury - minister kultury, niech każdy zajmuje się swoimi dziedzinami - ocenił w programie "Debata Dnia" na Polsacie.

Negatywnie skomentował również postawę Kazika Staszewskiego z Kultu, który odrzucił rządową pomoc.
A kto by chciał kupić ich płytę? Kto pamięta taki zespół jak Kult?

Całą wypowiedź możecie obejrzeć tutaj.

Jednak to nie koniec afer z udziałem Bayer Full. Osoba odpowiedzialna za kanał na YouTube BayerFullOfficial powpisywała liczbę wyświetleń w tytuły piosenek. To nie byłoby może nic dziwnego, gdyby nie jedna rzecz - liczba tych wyświetleń.

Źródło: YouTube


Różnica jest dość rażąca. Przy teledysku z zaledwie 642 tysiącami wyświetleń widzimy podpis, który sugeruje ich ponad 8 milionów. Nie wiadomo, co autor chciał tym osiągnąć. Dziwne jest również dodanie słowa  "ogółem". Może użyto jakiegoś wskaźnika wyświetleń, który sumuje statystyki również z innych źródeł?

Czasem również YouTube usuwa wyświetlenia, ale w tym przypadku jest to bardzo wątpliwe. Podane w tytułach statystyki są trudne do osiągnięcia w Polsce, szczególnie dla zespołów, których minęły już dni chwały. Poza tym portal SocialBlade, śledzący analizy mediów, nie pokazuje żadnych znaczących spadków wyświetleń od 2017 roku.

Źródło: SocialBlade


Według Archiwum Google tytuły nie zostały zmienione w ostatnich godzinach, a więc nie jest to odpowiedź zespołu na krytykę. Jednak coraz więcej osób i tak odnosi się do negatywnie do poczynań zespołu.


Ela Sikora

Studentka dziennikarstwa na UMK. Interesuje się japońską kulturą, fantastyką oraz superbohaterami.