5 najlepszych seriali, które znajdziesz na Netflixie

5 najlepszych seriali, które znajdziesz na Netflixie

Jeszcze niedawno seriale telewizyjne kojarzyły nam się z rozwlekłymi telenowelami, najczęściej latynoskimi. Na szczęście od kiedy nasze ekrany zostały przejęte przez internetowe serwisy filmowe możemy doznać prawdziwej przyjemności oglądania serialu z krwi i kości, które podbiły niejedno serce. Który serial warto zobaczyć jeszcze przed zachodem słońca? Dzisiaj pod lupę biorę Netflixa i najlepsze produkcje, które tam znajdziecie.


Narcos (2015)


To nie jest kolejna wyolbrzymiona historia handlarza narkotykowego dealującego na ulicach Bronxu, ale oparta na faktach niesamowita opowieść o życiu narkotykowego bossa z Ameryki Południowej Pablo Escobara, kolumbijskiej korupcji i działaniach agentów rządowych USA. Jeśli spodziewacie się moralizatorskiego tonu, jak to narkotyki źle wpływają na zdrowie, to tutaj tego na pewno nie uświadczycie. Przekonacie się natomiast o bezlitosnych mechanizmach, które występują pomiędzy narkotykowymi przestępcami, a skorumpowaną policją, bo przecież cena nie gra roli. Czekają na Was 2 sezony, więc to nic w porównaniu z tym, że to jeden z największych hitów Netflixa.


Stranger Things (2016)


Jeśli uwielbiacie klimat retro i wychowaliście się na filmach Stevena Spielberga to jest to serial, który na pewno przypadnie wam do gustu. Niech nie zmylą was dzieciaki widoczne na plakatach - jest to serial, który w pełni docenią widzowie zaznajomieni z filmami z tamtych lat. Szczególnie, że jest tu miejsce dla horroru w stylu Johna Carpentera. Całości dopełnia niesamowity soundtrack, który skomponowali Kyle Dixon i Michael Stein. Kto jest fanem Winony Ryder, nie zawiedzie się widząc ją w nieco dojrzalszej roli matki zaginionego chłopca.


Black Mirror (2011)


To, że wpływ nowych technologii sprzyja rozwojowi społeczeństw, wie każdy z nas, ale czy zdajemy sobie sprawę z niebezpieczeństw, które czyhają na nas zza ekranów urządzeń, w które obsesyjnie się wpatrujemy? W zestawieniu nie mogło zabraknąć serialu, który z tym tematem rozprawił się zawodowo. Wszystkie historie osadzone są w przyszłości i w groteskowy sposób ukazują przykre konsekwencje absolutnego oddania się technologiom. Do tego kompozycja samego serialu nie przypomina nam formy dotąd znanej, bo każdy odcinek w sezonie jest zupełnie nową opowieścią. W każdej warto się na chwilę zatracić i może coś sobie uświadomić.


House of Cards (2013)


To jest najlepszy przykład tego, jak serial może różnić się od SERIALU. Format w całości wyprodukowany i wyemitowany przez Netflixa wprowadza nas na nowy, niezwykle wysoki poziom jakości realizacji. Do tego duet takich postaci jak David Fincher, znany z reżyserii choćby „Fight Clubu” czy „Dziewczyny z Tatuażem”  i Kevina Spacey’ego grającego główną postać Franka Underwooda, bezwględnego polityka, który za wszelką cenę chce zdobyć stanowisko nowego prezydenta USA, nie pozostawia wątpliwości, że to może być coś wyjątkowo dobrego. Aktualnie wyprodukowano 5 sezonów, więc macie sporo do nadrobienia.


Bojack Horseman (2014)


Jeśli lubicie animacje skierowane do starszych odbiorców to na pewno powinniście zapoznać się z Bojackiem. Jest to opowieść o celebrycie, którego sława dawno minęła i stara się stanąć na nogi (a może bardziej kopyta). Aha warto zaznaczyć, że główną postacią jest koń, a w tym świecie zwierzęta mają takie same prawa jak ludzie, do myślenia, picia i depresji. Tak  często bawi, jak i smuci, ale przede wszystkim zmusza do myślenia. Jedna z najbardziej inteligentnych kreskówek ostatnich lat.



Marta Weisgerber

Kuba Chudziak

Współzałożyciel portalu APYnews. YouTube ogląda od 2009 roku. Interesuje się tematyką wideo w Internecie. Przy okazji publikacji wpisów, zajmuje się grafiką komputerową.