24 godzinne sądy dla hejterów? Kontrowersyjny pomysł rządu

24 godzinne sądy dla hejterów? Kontrowersyjny pomysł rządu

Jesteś chuliganem i w nocy robisz rozróby na mieście? Jeździsz samochodem pod wpływem alkoholu? A może piszesz hejterskie wiadomości albo fake newsy w Internecie? Uważaj, bo wszystkie te występki już niedługo mogą być karane w sądzie 24-godzinnym. 


Nie każdy z naszych czytelników jest prawnikiem i dobrze orientuje się w polskim systemie sądowniczym, dlatego wyjaśnimy, czym jest sąd 24-godzinny? Jest to postępowanie przyspieszone, które przeznaczone jest do rozpoznawania spraw oczywistych i zagrożonych niską karą. Najbardziej charakterystyczną cechą sądów 24-godzinnych jest złapanie sprawcy na gorącym uczynku lub bezpośrednio po nim. W takiej sytuacji nie ma wątpliwości, że sprawca dopuścił się przestępstwa, przez co policja ma ułatwione zadanie.



Jak to ma się do Internetu, hejtu i fake newsów? Sprawę w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" poruszyła Minister cyfryzacji Anna Streżyńska. Domaga się ona zmian w ustawie o świadczeniu usług drogą elektroniczną i mówi, że chce oddać władzę w ręce użytkowników. Zgodnie z nową ustawą użytkownicy mogliby zgłaszać hejt, który zniesławia daną osobę i fake newsy, które utrudniają dostęp do wiarygodnych informacji.  Sąd 24-godzinny miałby rozstrzygać, czy coś rzeczywiście jest hejtem albo fake newsem. Koncepcja promowana przez Streżyńską dotyczy Facebooka, który zgodnie z nową ustawą miałby podlegać polskiemu prawu.  Ministerstwo Sprawiedliwości jest zainteresowane pomysłem, jak twierdzi Streżyńska.

Największe problemy, które wynikłyby z nowelizacji ustawy o sądach 24-godzinnych w przypadku hejtu i fake newsów dotyczyłyby ustalenia sprawcy występku. Złapanie na gorącym uczynku autora hejterskiego wpisu lub fake newsa nie jest tak oczywiste, jak złapanie pijanego kierowcy. Co, jeśli hejterski wpis napisany byłby z komputera jakiegoś użytkownika, ale napisała go zupełnie inna osoba? Co z osobami ukrywającymi się w sieci m.in. za pomocą wyszukiwarek typu Tor? W takich przypadkach sądy 24-godzinne przestają mieć rację bytu.



Nie wiadomo kiedy i czy w życie wejdzie nowelizacja ustawy o sądach 24-godzinnych, gdyż wiąże się z nią wiele niewiadomych i problematycznych kwestii. Taka ustawa mogłaby z jednej strony pozytywnie wpłynąć na kulturę internetowych dyskusji i poziom newsów, z drugiej strony natomiast ocieralibyśmy się wtedy o cenzurę.

 

avatar

Grzegorz Majchrzak

Moją pasją jest pisanie, dlatego studiuję filologię polską. Dzięki niej realizuję różne pasje: muzyczne, sportowe, książkowe oraz filmowe. Poprzez pisanie poznaję także świat w kulturalny sposób.