Generał Sprawiedliwość powraca!

Generał Sprawiedliwość powraca!

Generał Sprawiedliwość wraca do nas po prawie 3 miesięcznej przerwie. Ponownie zabrał się za łapanie złoczyńców czyhających na nasze rowery. Warszawa może czuć się bezpieczna, ponieważ posiada swojego własnego bohatera walczącego ze złem i występkiem.


Sylwester Wardęga po raz kolejny staje po stronie dobra i stara się na własną rękę łapać złodziei rowerów będących zmorą dużych miast. O jego pierwszej akcji pisaliśmy już jakiś czas temu i możecie o niej przeczytać tutaj. Znowu przy pomocy swojej przynęty w postaci roweru z nadajnikami GPS rusza na nocny połów. Tym razem nie poszło mu tak łatwo jak poprzednio i na drodze pojawiły się drobne komplikacje. Po namierzeniu i odnalezieniu sprawcy nasz bohater przystąpił do standardowej procedury pojmania chuligana. Niestety z pomocą przybyli koledzy „poszkodowanego”, którzy nie byli do końca pokojowo nastawieni. Nie obyło się bez użycia siły oraz posypało się sporo gróźb, wyzwisk i słownych zaczepek. Sprawa była na tyle poważna, że zainteresowała się nią sama policja i stawiła się na miejsce by pomóc Generałowi w rozstrzygnięciu problemu. Całą sytuację możecie zobaczyć na kanale SA Wardęga lub zerkając poniżej:


Uwaga! Materiał przeznaczony jest dla pełnoletnich użytkowników.




Przy okazji sprawdźcie jak dobrze znacie Sylwestra Wardęgę.


Jak widzicie, sprawa została zakończona najbardziej pokojowo jak tylko się dało. Sylwester nie chciał robić problemów młodemu chłopakowi i mając nadzieję, że ten poprawi swoje zachowanie nie wniósł oskarżenia, a nawet podał zaniżoną wartość roweru. W ten sposób złodziej został ukarany tylko mandatem, ponieważ jak słyszeliście - przy kradzieży powyżej 400 złotych oskarżenie wnoszone jest z urzędu.


Co myślicie o całej akcji Wardęgi? Czekacie na kolejną część? Dajcie znać w komentarzach.


Jakub Romanowski


Redakcja

Redakcja portalu APYnews.pl