2016 rok według Martina Stankiewicza!

2016 rok według Martina Stankiewicza!

Rok 2016 minął bardzo szybko, a na YouTube jeszcze szybciej. Założymy się, że połowa z Was zapomniała już o popularnych trendach, które miały miejscu na początku tego roku. Tak już jest, że w dzisiejszych czasach technologia zabiera nam coraz więcej czasu i nie pamiętamy kiedy to wszystko zleciało. Na szczęście YouTuberzy udokumentowują swoje życie i udostępniają to w internecie. Dlatego w każdej chwili mogą wrócić do wspomnień, które wcześniej sprawiały im radość. 


Takim szczęściarzem był Martin, który już drugi rok z rzędu streszcza cały swój rok w jednym filmie. Pod koniec 2015 mogliśmy ujrzeć materiał pod tytułem "Mój 2015 w pigułce". W 3 minutowym filmie zdążył pokazać nam 365 dni. Rok temu widzieliśmy jak: Pożegnał LekkoStronniczych, zagrał wfistę,kupił strój świąteczny dla Tosi i wiele, wiele więcej!



Ale to już było i nie wróci więcej... Dziś ostatni dzień 2016 roku. Martin znowu go streścił, znowu w 3 minutach. Jak on to robi? Postanowiliśmy przyjrzeć się kilku filmom jeszcze raz. Dlaczego by nie? Zacznijmy od tego jak "lajki" nami rządzą czyli "Wypowiedzenie znajomości".



Świetne, humorystyczne podejście do problemu osób, które żyją Facebookiem. Genialne rozpoczęcie roku! Co dalej? Świat według Martina! Seria, w której Martin zdradza nam rąbek swojego życia. Co prawda zdobył przy tym kilka unsubów, ale za to pokazał się z innej strony. Ciekawy ruch.



Reklama z YouTuberami w CocaColi. W tym roku było Ich na prawdę wiele. Rewolucyjnym zagraniem było to, że YouTuberzy wcielili się w aktorów i reżyserów. Pozwoliło to na zrozumienie oraz zaprojektowanie dobrej reklamy od początku do końca przez naszych ulubionych internetowych twórców. Jedną z nich była Coca Cola, w której Martin wcielił się w pomocnika reżysera, lecz to jedynie gra aktorska.



Więcej Wam nie zamierzamy zdradzać. Musicie sprawdzić to sami, ponieważ film jest na prawdę genialny!



A co Wy o tym sądzicie? Jak spędzacie ostatni dzień w roku? Piszcie w komentarzach!


Miłosz Zduńczuk

Mieszka w Gdańsku. W internecie kryje się pod pseudonimem "InFeq". Pisze dla APYnews od października 2015 roku, a w wolnym czasie zajmuje się nagrywaniem na YouTube!